Wcześniejsze zgłaszanie się do odprawy i możliwość opóźnień lotów - to niedogodności, które spotykają pasażerów w polskich portach lotniczych. Lecących do Wielkiej Brytanii, USA, Kanady i Izraela czeka także drobiazgowa, niekiedy dwukrotna, kontrola.
Na warszawskim lotnisku Okęcie loty odbywają się zgodnie z rozkładem. Nie zmieniły się zaostrzone w zeszłym tygodniu rygory dotyczące bagażu; nadal obowiązuje zakaz wnoszenia bagażu podręcznego na pokłady samolotów lecących do Wielkiej Brytanii, USA, Kanady i Izraela. Na tych trasach bardziej szczegółowe są także kontrole bezpieczeństwa.
"Pasażerowie oczywiście powinni być przygotowani na to, że kontrola trwa trochę dłużej. Najlepiej, żeby z większym niż zwykle wyprzedzeniem przyszli na lotnisko. Wystarczy pół godziny, więc jeśli planowali przyjście na odprawę do lotu do Londynu z godzinnym wyprzedzeniem, to lepiej, aby było ono półtoragodzinne" - powiedział w poniedziałek PAP rzecznik Polskich Portów Lotniczych Artur Burak.
Z podkrakowskiego lotniska w Balicach, mimo zaostrzonych środków bezpieczeństwa, samoloty startują na ogół o czasie. "Tylko na kierunkach transatlantyckich zdarzają się opóźnienia, ale nie przekraczają one godziny. Loty do Anglii są na ogół o czasie lub z lekkim opóźnieniem" - powiedział PAP rzecznik prasowy Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice Piotr Pietrzak.
W Krakowie pasażerowie udający się do USA, Wielkiej Brytanii i Izraela muszą przechodzić dwie kontrole. Niektórzy nie zdążają do samolotu przed planowym czasem odlotu, ale w takim przypadku w Balicach na nich się czeka.
Podobnie dzieje się w poznańskim porcie lotniczym Ławica. Jak poinformował PAP dyżurny operacyjny, Jerzy Baumann, "służby poznańskiego lotniska szczególnie dokładnie kontrolują bagaż pasażerów wylatujących do Wielkiej Brytanii i z lotów tranzytowych do Stanów Zjednoczonych".
Jak dodał, w dalszym ciągu od czasu udaremnionego zamachu w Londynie, bagaże podręczne wszystkich pasażerów są sprawdzane ręcznie, nie maszynowo. Mimo to, na poznańskim lotnisku nie ma opóźnień w lotach.
Także we wrocławskim porcie lotniczym im. M.Kopernika utrzymywane są podwyższone standardy bezpieczeństwa. Dotyczą one przede wszystkim pasażerów udających się bezpośrednio lub tranzytem do Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Izraela i Kanady.
"Z Wrocławia bezpośrednio dolecimy tylko do Wielkiej Brytanii. Ale mamy trójkę przewoźników sieciowych, wśród których jest m.in. LOT. Jeżeli ktoś leci LOT-em z Wrocławia np. do USA, z przesiadką, to już we Wrocławiu ma odprawę końcową. Taki pasażer nie zabierze ze sobą na pokład bagażu. Ale jeżeli ktoś leci od nas linią niskokosztową do Shannon w Irlandii, a stamtąd dopiero do Londynu, bo ma taką fantazję, to bagaż podręczny zabierze" - powiedział PAP prezes wrocławskiego portu lotniczego Leszek Karwowski.
Dodał, że władze lotniska proszą podróżnych, aby przybywali na kilka godzin przed odlotem, bowiem w związku z kontrolami odprawa może się wydłużyć. Jak zapewnił, pasażerowie "nie sprawiają kłopotów i dobrze znoszą restrykcje".
Nie mają opóźnień samoloty odlatujące w poniedziałek z Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach
Jak podała informacja lotniskowa, w poniedziałek opóźnione były jedynie dwa czartery ľ do Dalamanu w Turcji o ponad 5 godzin z powodu usterki technicznej samolotu, i do greckich Salonik o 2 godziny, ponieważ opóźnił się przylot samolotu z Grecji.
Według informacji przekazanych PAP w poniedziałek przez Włodzimierza Machczyńskiego, prezesa Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy, na gdańskim lotnisku nie ma dłuższych odpraw, ani opóźnień w rozkładzie lotów.