Odszkodowania? Rząd mówi "nie"

Jarosław Królak
13-08-2004, 00:00

Rada Ministrów nie zgadza się, aby podatnicy uzyskiwali pełne odszkodowania za błędne decyzje organów skarbowych. Fiskus znów górą.

Na środowym posiedzeniu rząd negatywnie zaopiniował senacki projekt zmian w ordynacji podatkowej. Senatorzy chcieli umożliwić podatnikom uzyskiwanie pełnych odszkodowań za straty finansowe, powstałe z winy błędnych decyzji urzędników skarbowych. Od początku przeciwne było Ministerstwo Finansów (MF). Teraz przekonało do swych racji Radę Ministrów. Wszystko w rękach posłów z sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Nie pomógł wyrok

Obecny art. 260 par. 1 ordynacji podatkowej mówi, że podatnik, który poniósł szkodę na skutek decyzji skarbowej, która następnie została uchylona w wyniku wznowienia postępowania lub stwierdzono jej nieważność, ma prawo do odszkodowania jedynie za szkodę „rzeczywistą”. Nie ma możliwości ubiegania się o zadośćuczynienie za utracone korzyści, których mógł się spodziewać, gdyby urzędnik fiskusa nie wydał wadliwej decyzji. Prawo do odszkodowania jest więc ograniczone. Trybunał Konstytucyjny (TK) w wyroku z 23 września 2003 r. orzekł, że ta regulacja jest niezgodna z konstytucją. Uznał bowiem, że odszkodowanie powinno być pełne, czyli obejmować zarówno stratę rzeczywistą, jak i utraconą korzyść. W myśl wyroku TK, senatorowie postanowili więc wprowadzić stosowną poprawkę w ordynacji podatkowej, aby nie było już żadnych wątpliwości w tej kwestii.

22 lipca na posiedzeniu komisji finansów wiceminister Elżbieta Mucha przedstawiła negatywną opinię MF. Prace nad projektem zawieszono do momentu poznania stanowiska Rady Ministrów. Teraz wszystko wskazuje na to, że projekt trafi do kosza. Chyba że posłowie z komisji finansów, wbrew stanowisku rządu, zadecydują inaczej. Na to jednak szanse są niewielkie.

Strach o urzędników

Zdziwienia nie kryje senator Teresa Liszcz.

— Jestem przeciwna stanowisku rządu. Mam nadzieję, że resort finansów dotrzyma słowa i w swoim projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej zaproponuje stosowny zapis. Jeśli tego nie zrobi, to będzie znaczyć, że za nic ma orzeczenie trybunału — mówi senator.

Zdaniem Artura Zawiszy, posła PiS, decyzja rządu dowodzi, że resort permanentnie blokuje inicjatywy korzystne dla podatników.

— Wystarczy tylko wspomnieć o wiążących interpretacjach prawa podatkowego czy wprowadzeniu niekaralności za korekty deklaracji podatkowych — mówi poseł.

Według Mirosława Barszcza, doradcy podatkowego z PricewaterhouseCoopers, stanowisko rządu oznacza, że nie ma on zaufania do służb skarbowych.

— Zapewne rząd zakłada, że błędne decyzje urzędników fiskusa nadal będą zdarzać się często, bo jaki byłby powód blokowania takiej regulacji? — zastanawia się Mirosław Barszcz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Odszkodowania? Rząd mówi "nie"