Z informacji gazety wynika, że środowe spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z byłym wiceprezesem PiS i późniejsze oświadczenie Dorna zostały uznane za złagodzenie jego stanowiska.
Rzecznik dyscypliny partyjnej Karol Karski unika komentowania tej sprawy. Od
paru dni ma wyłączony telefon. Ale jak wynika z informacji "Dziennika" zapadła
już decyzja, że sprawa Dorna nie trafi przed koleżeński sąd dyscyplinarny.
Postępowanie zakończy się umorzeniem, a były wiceprezes zostanie o tym
powiadomiony listem rzecznika dyscyplinarnego. Dopiero wówczas zostanie wydany
oficjalny komunikat. (PAP)