Projekt ustawy o podatku od towarów i usług, przygotowany przez PiS, budzi coraz więcej emocji. Przeciwni jego wprowadzeniu są zwłaszcza przedstawiciele branż złomowej, stalowej i elektronicznej. Powód? Likwiduje wprowadzony w tych sektorach tzw. odwrócony VAT.

„Nowa ustawa (…) nie zawiera rozwiązań dotyczących odwrotnego obciążenia (…) ze względu na ich wpływ na zmniejszenie dochodów budżetu państwa (…)” — napisano w uzasadnieniu projektu.
— Podatek do budżetu wpływa co prawda później niż w standardowym trybie rozliczeń podatkowych, ale warto podkreślić, że zanim wprowadzono odwrócony VAT, od wielu transakcji po prostu wcale go nie odprowadzano — przypomina Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu.
— Nie należy likwidować mechanizmu, który okazał się skuteczny w walce z podatkową patologią — twierdzi Marek Suchowolec, członek rady Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu (IGMNiR), reprezentujący firmę Drop.
Zapłaci nabywca…
— Na kwestię odwróconego VAT warto spojrzeć nie tylko przez pryzmat dochodów budżetowych z tytułu tego podatku. Dzięki temu rozwiązaniu przedsiębiorcy wyeliminowali z rynku nielegalną konkurencję, co pozwoliło zwiększyć produkcję, uniknąć zwalniania pracowników i w konsekwencji odprowadzić do budżetu wiele różnych podatków, których nie wpłacono by, gdyby uczciwi przedsiębiorcy musieli walczyć z nielegalną konkurencją — twierdzi Grzegorz Stulgis, członek rady IGMNiR oraz akcjonariusz Alumetalu.
PiS zamierza z nią walczyć, wprowadzając solidarną odpowiedzialność nabywców. Obecnie obowiązuje ona m.in. w handlu rurami stalowymi, paliwamii srebrem, ale sprawdza się słabo. Zgodnie z jej zasadami, jeśli nabywca wiedział lub mógł wiedzieć, że sprzedawca nie wpłacił VAT, musi za niego uiścić podatek. Projekt PiS idzie krok dalej. Zaproponowano w nim solidarną odpowiedzialność na niemal wszystkie towary z wyjątkiem objętych stawkami obniżonymi i preferencyjnymi.
— Solidarna odpowiedzialność zabije biznes w każdej branży. Po jej wprowadzeniu można zamknąć firmę i w ogóle nie handlować w Polsce. Wiemy przecież, jak działają urzędy. Firmy będą non stop kontrolowane i urzędnicy zawsze będą twierdzić, że ktoś mógł coś wiedzieć — uważa Piotr Bieliński, prezes Actiona.
Obawy mają też przedsiębiorcy z innych sektorów.
— Proponowane działania wydają się zbyt represyjne dla sumiennych przedsiębiorców — nie powinni oni przejmować ryzyka podatkowego innych podmiotów. To państwo ma narzędzia do wykrywania nadużyć. Niech każdy odpowiada za swój odcinek robót — apeluje Piotr Szeliga, prezes grupy Boryszew, do której należy Impexmetal.
…albo firmy po trochu
Solidarnej odpowiedzialności będzie można uniknąć, wdrażając tzw. dobrowolny split payment, czyli przelewając podatek na specjalny rachunek sprzedawcy, nadzorowany przez fiskusa. To rozwiązanie ma wielu zwolenników.
— Powinni je jeszcze przeanalizować dyrektorzy finansowi, ale mnie się ten pomysł bardzo podoba. Musiałbym zapłacić cały podatek od razu. To bardzo dobrze, bo byłbym pewien, że mój kontrahent też zapłacił. Wydaje mi się, że ukróciłoby to lewizny i wyeliminowało z obrotu tych, którzy wyłudzają pieniądze od państwa — mówi Piotr Bieliński.
Grzegorz Stulgis jest przekonany, że split payment może być alternatywą dla odwróconego VAT i faktycznie pomóc w walce z oszustami podatkowymi.
— Zanim jednak zostanie wprowadzony, trzeba precyzyjnie przeanalizować szczegółowe przepisy i oszacować konsekwencje. Split payment może bowiem pomóc zwalczyć wyłudzanie VAT, ale jednocześnie negatywnie wpłynąć na płynność przedsiębiorstw — uważa Grzegorz Stulgis.
Chodzi o to, że zanim podatnik ustali kwotę podatku naliczonego, już będzie musiał wpłacić na rachunek należną daninę. Jeśli nadpłaci, musi wystąpić do urzędu skarbowego o zwrot i na niego poczekać.
Problemy ze ściąganiem VAT to problem całej Europy. Jesteśmy lepsi niż Rumuni, gorsi niż Czesi >>>>
Bat na oszustów
Przedsiębiorcy przekonują, że najlepszym narzędziem do walki z oszustami podatkowymi będzie budowa centralnego rejestru faktur, którą zapowiadał poprzedni i obecny rząd.
— System umożliwiłby organom podatkowym skuteczną walkę z oszustami w czasie rzeczywistym. O wprowadzenie go apelujemy już od 2013 r. — podkreśla Kazimierz Poznański, prezes IGMNiR.
Sam system nie rozwiąże jednak wszystkich problemów podatkowych. Marek Suchowolec podkreśla, że elektroniczna kontrola przepływów jest dobrze rozwinięta m.in. w Finlandii, a mimo to kraj ten nie jest w stanie całkowicie wyeliminować z rynku przestępców podatkowych. Przypomina, że Finlandia w styczniu tego roku wprowadziła odwrócony VAT na złom. Na budowie systemu rejestracji faktur zależy także branży paliwowej, która jest najmocniej dotknięta oszustwami podatkowymi. Obecnie przedsiębiorcy z tego sektora objęci są solidarną odpowiedzialnością oraz wpłacają kaucje gwarancyjne, pozwalające jej uniknąć. PiS przewiduje jednak likwidację kaucji. Leszek Wieciech, prezes Polskiej Organizacji Produkcji i Handlu Naftowego, popiera ten pomysł, podkreślając, że kaucje pozwalają oszustom uniknąć odpowiedzialności, i postuluje budowę e-systemu, który ułatwi kontrolę podatkową.
Bat na oszustów
Przedsiębiorcy przekonują, że najlepszym narzędziem do walki z oszustami podatkowymi będzie budowa centralnego rejestru faktur, którą zapowiadał poprzedni i obecny rząd.
— System umożliwiłby organom podatkowym skuteczną walkę z oszustami w czasie rzeczywistym. O wprowadzenie go apelujemy już od 2013 r. — podkreśla Kazimierz Poznański, prezes IGMNiR.
Sam system nie rozwiąże jednak wszystkich problemów podatkowych. Marek Suchowolec podkreśla, że elektroniczna kontrola przepływów jest dobrze rozwinięta m.in. w Finlandii, a mimo to kraj ten nie jest w stanie całkowicie wyeliminować z rynku przestępców podatkowych. Przypomina, że Finlandia w styczniu tego roku wprowadziła odwrócony VAT na złom. Na budowie systemu rejestracji faktur zależy także branży paliwowej, która jest najmocniej dotknięta oszustwami podatkowymi. Obecnie przedsiębiorcy z tego sektora objęci są solidarną odpowiedzialnością oraz wpłacają kaucje gwarancyjne, pozwalające jej uniknąć. PiS przewiduje jednak likwidację kaucji. Leszek Wieciech, prezes Polskiej Organizacji Produkcji i Handlu Naftowego, popiera ten pomysł, podkreślając, że kaucje pozwalają oszustom uniknąć odpowiedzialności, i postuluje budowę e-systemu, który ułatwi kontrolę podatkową.