Odzież, samoloty i polscy menedżerowie

Branża private equity się zmienia — koniec z prostymi transakcjami, teraz liczy się pomysł na biznes

Pierwszym funduszem w rodzinie Polskiego Funduszu Funduszy Wzrostu (PFFW) jest 21 Concordia. Firma nim zarządzająca to część grupy 21 Partners, założonej ponad 20 lat temu przez Alessandro Benettona, prezesa odzieżowej grupy Benetton, i Gerarda Pluvineta, francuskiego menedżera. Grupa 21 zarządza funduszami o wartości 1,3 mld EUR, zainwestowała w grubo ponad 100 spółek. Do Polski weszła w 2011 r., nawiązując współpracę z Concordią, firmą doradzającą przy fuzjach i przejęciach, założoną przez Andrzeja Mierzwę i Marka Modeckiego. Teraz Concordia zawiesza działalność doradczą, a założyciele wraz z Dawidem Sukaczem, byłym prezesem m.in. BBI Capital, i Dariuszem Górką, byłym wiceprezesem Prokom Investments, stają się partnerami zarządzającymi nowego funduszu. Oprócz PFFW inwestorami w funduszu są: Europejski Fundusz Inwestycyjny (EFI), EBOR oraz inwestorzy Grupy 21, czyli Benetton Group, Dassault Aviation (producent samolotów) i partnerzy zarządzający we Francji i Włoszech. Na razie w funduszu jest 60 mln EUR (240 mln zł).

— Docelowo fundusz ma mieć 150 mln EUR, finansowanie chcemy zebrać do końca 2014 r. Ale zacząć musimy od inwestowania, bo wielu potencjalnych inwestorów, m.in. z Włoch i Francji, czeka, aż pokażemy, że to, co mówimy, potrafimy realizować. W ciągu dwóch-trzech miesięcy zamkniemy pierwszą inwestycję — mówi Andrzej Mierzwa, partner 21 Concordia. Współpraca z PFFW ma pomóc w zebraniu kapitału na inwestycje.

— Od kilku lat myśleliśmy o stworzeniu polskiego funduszu private equity, próbowaliśmy namówić OFE, ale nie były zainteresowane tą klasą aktywów. Dlatego po rozmowach z EBOR zbudowaliśmy doświadczony polski zespół z siedzibą w Polsce i pozyskaliśmy doświadczonego zagranicznego partnera, by zapewnić, że procedury i proces inwestycyjny będą na najwyższym europejskim poziomie. Myślę, że zaufanie, jakiego udzielił nam EFI i BGK, pozwoli na przyłączenie się do zagranicznych inwestorów polskich. To potrzebne polskiej

gospodarce, bo poziom finansowania przedsiębiorstw przez sektor private equity jest dwukrotnie niższy niż np. we Francji — mówi Andrzej Mierzwa.

Jego zdaniem, PFFW to „znakomity mechanizm wykorzystania publicznych pieniędzy do rozruszania rynku private equity”, a to dobrze zrobi polskiej gospodarce.

— Najpierw była fala kupowania polskich firm przez inwestorów strategicznych, którzy bardziej kupowali udział w rynku niż firmę. Potem przyszła hossa i w zasadzie każda firma mogła wejść na giełdę. Mamy grono 30-40-letnich przedsiębiorców, którzy nie chcą jeszcze sprzedawać firmy i iść na emeryturę, ale też nie chcą iść na giełdę, by nie odsłaniać się przed konkurentami. Współpraca z funduszem umożliwia sprzedaż firmy za kilka lat, za lepszą cenę, a jednocześnie pozwala na budowanie biznesu w ciszy. Fundusz to partner, który daje nie tylko pieniądze, ale także wiedzę i doświadczenie, w naszym przypadku międzynarodowej doświadczonej grupy zarządzającej kilkudziesięcioma spółkami średniej wielkości — mówi Andrzej Mierzwa.

Czy rosnąca liczba funduszy znajdzie wystarczająco dużo przedsiębiorców otwartych na współ pracę?

— Projektów nie zabraknie. Rynek private equity w Polsce przechodzi w fazę dojrzałości — skończyły się transakcje „kup tanio, sprzedaj drogo”. Coraz bardziej istotna jest inżynieria, ale nie finansowa, lecz biznesowa. Trzeba mieć pomysł na transakcję, i to nie prosty, np. konsolidacja sektora, bo jak pokazują doświadczenia, nie zawsze to przynosi efekty, nie można też liczyć na wzrost wynikający tylko z rosnącego popytu spowodowanego nadganianiem przez Polskę dystansu do Europy. Teraz trzeba wymyśleć, co zrobić lepiej lub więcej — zmodyfikować linię produkcyjną, poszerzyć sieć dystrybucji, poprawić efektywność. Firm z takimi potrzebami jest wiele, czasem to fundusz może zainspirować przedsiębiorcę do realizacji takiego planu — mówi Andrzej Mierzwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Odzież, samoloty i polscy menedżerowie