Do
wczoraj prawdziwą perełką było Monnari. Chociaż zarząd spółki kierowanej
przez Marka Banasiaka chce upadłości i w dalszym ciągu szuka inwestora, na
papierach spółki w ciągu ostatnich trzech dni można było zarobić już ponad 90
proc. Dziś dotyka je korekta.
Mocno zyskują również pozostałe łódzkie spółki odzieżowe. O kilkanaście procent zyskuje również łódzki Redan, którego emisję akcji obejmie Sylwester Cacek.
Nieco
mniej rośnie Gino Rossi, Bytom. Najsłabiej zaś LPP. Jak spekuluje „Parkiet”,
spółka posiadająca już w swoim portfelu marki Reserved, Cropp i House mogłaby
się zainteresować jest przejęciem Diverse.
- Wzrosty mają jednak charakter spekulacyjny i zyskuje prawie cała branża,
chociaż w dużej części na celowniku inwestorów znalazy się spółki małe, które w
obliczu swoich problemów mogłyby np. uzyskać porozumienie z bankami ws.
posiadanego długu. Rynek spekuluje także o możliwych przejęciach lub
przynajmniej większym zaangażowaniu inwestorów branżowych czy finansowych. Na
chwilę obecną wyceny wielu spółek znalazły się pod presją ich fundamentalnych
kłopotów. Duży spadek popytu, wynikające z tego problemy z płynnością, a
dodatkowo rosnące koszty czynszów w galeriach handlowych i zakupu importowanych
surowców powodują,
że wiele z nich zaczyna popadać w poważne kłopoty. Może więc być to dobry moment
do przejęć dla inwestorów branżowych, którzy zachowali rozsądny poziom
zadłużenia oraz rozważną politykę kosztową. Zainteresowanie Monnari zapewne
wiąże się z tym, że zarząd tej grupy wprost mówił, iż szuka inwestora a prezes
jest w stanie podzielić się władzą. Z kolei wzrosty Próchnika łączą się zapewne
z pojawieniem się Rafała Baura w akcjonariacie spółki, co rynek najwyraźniej
odebrał pozytywnie – mówi Bartosz Arenin, analityk DM PKO BP.