OECD apeluje, by rząd dbał o młodych

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2009-11-24 00:00

Problem polskiego bezrobocia wśród absolwentów to już problem międzynarodowy.

Problem polskiego bezrobocia wśród absolwentów to już problem międzynarodowy.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) bierze w obronę młodych Polaków. W specjalnym raporcie OECD apeluje do polskich władz o zapobieganie dramatycznemu wzrostowi bezrobocia wśród absolwentów.

"Młodzi Polacy zostali bardzo dotknięci przez światowy kryzys gospodarczy, mimo że już wcześniej problem bezrobocia w tej grupie był bardzo dotkliwy" — napisali analitycy OECD.

Bezrobocie wśród Polaków między 15. a 24. rokiem życia wzrosło od połowy 2008 r. z 16,5 proc. do 19,5 proc. w połowie 2009 r.

— Kryzys finansowy i gospodarczy przeradza się w kryzys rynku pracy, uderzając głównie w młodych ludzi. Musimy działać, żeby osoby opuszczający właśnie szkołę nie stały się straconym pokoleniem — alarmuje Angel Gurria, sekretarz generalny OECD.

Organizacja ma też konkretne rady dla polskiego rządu. Po pierwsze, preferencyjne warunki zatrudniania młodych ludzi — niższe koszty dzięki niższym składkom ubezpieczeniowym. Po drugie, zwiększenie ochrony prawnej wobec osób zatrudnianych na umowy o dzieło. Po trzecie, skoncentrowanie działań urzędów pracy na młodych ludziach aktywnie poszukujących pracy.

— Wielu absolwentów w Polsce rejestruje się w ewidencji bezrobotnych tylko dla ubezpieczenia. Wyodrębnienie grupy osób, które rzeczywiście chcą pracować, zwiększyłoby efektywność pomocy służb pracy — tłumaczą analitycy OECD.

Czwarta rada to stworzenie narodowego systemu szkoleń zawodowych pod kuratelą urzędów pracy. Uczestnicy wybranych, spełniających określone standardy szkoleń i kursów otrzymywaliby certyfikat urzędu.

— Chodzi o stworzenie swoistej marki, certyfikatu rozpoznawalnego i cenionego przez potencjalnego pracodawcę — tłumaczą twórcy raportu.

Rząd rady przyjął i weźmie pod rozwagę.

— Zapoznajemy się z treścią raportu, na razie jednak za wcześnie na merytoryczną ocenę zawartych w nim propozycji. Rady OECD są warte zastanowienia, na pewno się nad nim pochylimy. Nie traktujemy jednak tych wytycznych jako wyrocznię — mówi Bożena Diaby, rzeczniczka Ministerstwa Pracy i Polityki Społeczne.