Lecz na o wiele poważniejsze decyzje (o większej skali) liczymy ze strony uczestników szczytu G20 w Londynie. To dopiero w czwartek, a ostatnim na co świat ma ochotę, to wysłuchanie kolejnej jałowej gadaniny. Konkrety zaoferują jak zwykle statystycy - produkcja przemysłowa w Japonii spadła w lutym o 38,1 proc. Dziś poznamy też indeksy nastrojów w strefie euro, jutro nastroje konsumentów w USA i średnie ceny domów. U nas deficyt obrotów bieżących. W środę indeksy PMI dla przemysłu w Europie i dane prywatnych ośrodków z amerykańskiego rynku pracy. W czwartek poznamy decyzję ECB co do stóp procentowych, a w piątek stopę bezrobocia w USA za marzec oraz indeksy PMI dla sektora usług w Europie.
SYTUACJA NA GPW
W piątek GPW odchorowała zwyżki z poprzednich dni. Okazało
się, że czwartkowy spadek określany mianem płytkiej korekty, był jedynie
preludium do tej właściwej. Otwarcie notowań było już dziennym szczytem WIG20, a
przez resztę dnia wykres indeksu przypominał zjeżdżalnię - miarowy i
konsekwentny spadek, nad którym dało się zapanować (co oznacza nie pogłębianie
zniżki) w ostatniej godzinie notowań. Po spadku o 3 proc. korekta wygląda dużo
solidniej, a być może nie jest jeszcze zakończona. W piątek ciężar strat
przyjęły akcje KGHM (spadek o prawie 8 proc.) i papiery Pekao oraz PKO BP (w dół
odpowiednio 4,1 i 4,8 proc.), a więc największe spółki na GPW, bo również Orlen
stracił 4,3 proc. W piątek podrożały akcje 125. spółek, potaniały 178. Obroty
podliczono na 1,32 mld PLN.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
W piątek amerykańskie indeksy traciły ok. 2 proc., a na
najważniejszych rynkach Azji tydzień rozpoczął się stabilizacją wokół poziomów
sprzed weekendu. W ciągu dnia nie spodziewamy się ważnych publikacji
ekonomicznych, dlatego uwaga inwestorów skoncentruje się na międzynarodowej
polityce gospodarczej, przygotowaniach do szczytu G20 oraz komunikatach z
wielkich spółek. Chociaż to amerykański prezydent ponowił apel o solidarność
największych krajów, trudno będzie zachować spójną postawę, gdyż jednocześnie w
USA głośno krytykuje się firmy, które podobnie jak francuskie koncerny
motoryzacyjne pomimo otrzymywania rządowej pomocy, przenoszą miejsca pracy do
Azji (np. IBM). Prezes General Motors zrezygnował ze stanowiska, a sama firma ma
dwa miesiące na udowodnienie, że posiada pomysł na restrukturyzację.
OBSERWUJ AKCJE
WIG20 - kluczowym poziomem dla indeksu dwudziestu
największych spółek będzie w najbliższych dniach okolica 1500 - 1530 pkt., czyli
pas leżący ok. 3 proc. poniżej piątkowego zamknięcia. W tym zakresie koncentrują
się najważniejsze dla średnio- i krótkoterminowego inwestora wskaźniki trendu,
tzn. średnie kroczące z 20 i 50 sesji, które od blisko miesiąca zmieniały wymowę
na coraz bardziej pozytywną. Jeżeli wsparcie to zdoła się obronić, byki
otrzymają bardzo silny sygnał kupna, ponieważ dodatkowo tuż powyżej 1500 pkt.
leży zniesienie 38,2 proc. (istotny poziom Fibonacciego) fali spadkowej z
trwającej od stycznia do połowy lutego. Jeżeli jednak spadki potrwają dłużej niż
2-3 sesje MACD da sygnał sprzedaży.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
PMPG - Platforma Mediowa objęła za 870 tys. PLN
akcje spółki Copernicus Internationa. Po zarejestrowaniu emisji PMPG będzie mieć
36,5 proc. głosów na WZA. CI to portal dla środowiska naukowców.
Cersanit -
zaciągnął w ABN AMRO kredyt na 50 mln PLN na finansowanie bieżącej działalności
do spłacenia 31 marca 2010 r.
Millennium - rada nadzorcza powołała Bogusława
Kotta na kolejną kadencję prezesa zarządu banku.
Impel - Impel i jego spółka
zależna przekazały aportem nieruchomości do firmy Promenady Wrocławskie,
obejmując w spółce 52,4 proc. udziałów. Wartość przenoszonych nieruchomości
ustalono na 123 mln PLN (w księgach Impela jest to 158 mln PLN).
Duda -
spółka zależna - Polska Wołowina - złożyła wniosek o upadłość z możliwością
zawarcia układu.
Elzab - Eugeniusz Pajączek został powołany na prezesa
spółki.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Atmosfera na rynkach nadal nie sprzyja posiadaczom
akcji. Za nami spadki na piątkowej sesji w USA i widmo nowych kłopotów na
horyzoncie. W Japonii spadek produkcji przemysłowej był nieco wyższy od
oczekiwań, ale mówi się też, że nie był to zły raport, ponieważ świadczy także o
wyprzedawaniu zapasów przez japońskie firmy. Mimo to Nikkei głównie dziś spadał
(po wzrostowym otwarciu). Prezes General Motors podał się do dymisji, a sytuacja
amerykańskich firm motoryzacyjnych staje się coraz trudniejsza. Rynki mogą to
dziś starać się wyceniać.
Spodziewamy się zatem spadkowej sesji, ale
znacznie spokojniejszej niż piątkowa. Raczej spodziewamy się stabilizacji po
ujemnym otwarciu niż pogłębiania minusów.
WALUTY
Na rynku walutowym wartość polskiej waluty wyznaczono na ok. 2
proc. niżej niż w piątek po południu: frank szwajcarski kosztował ponad 3,10
PLN, euro 4,70 PLN, a amerykańskiego dolara można było kupić za 4,58 PLN. Za
granicą inwestorzy niezbyt chętnie podejmowali ryzyko, lecz brak było bardzo
silnych, jednoznacznych trendów - dolar osłabiał się w stosunku do jena o ok. 2
proc., lecz równocześnie spadał także kurs eurodolara. Ze wstępnie przyjętego
programu rozmów na szczycie G20 wynika, że najważniejsze problemy gospodarcze
świata zostaną zepchnięte na dalszy plan: różnica zdań pomiędzy mocarstwami na
temat znaczenia dolara jako głównej waluty światowej czy ożywienia wymiany
towarowej może zostać przysłonięta zagadnieniami zastępczymi, np. regulacjami
działania funduszy hedgingowych, które w dużej części zniknęły już z rynku.
SUROWCE
Produkcja przemysłowa w Japonii spadła w lutym o 38 proc. r/r, co
jest kolejnym rekordowo słabym wynikiem z rzędu wynikającym z zamrożenia
światowego obiegu towarów (zwłaszcza maszyn przemysłowych, elektroniki i
samochodów). Cena miedzi spadała w poniedziałek o 1 proc., lecz wciąż znajduje
się w silnym trendzie wzrostowym. Od kilku miesięcy przez akcjonariuszy
największych firm branży metalurgicznej rozgrywany jest swoisty poker o
zwiększenie kontroli nad konkurencją. W ubiegłym tygodni australijskie władze
negocjowały warunki sprzedaży chińskiej firmie Chinalco dużego pakietu akcji Rio
Tinto, a dzisiejsza brytyjska prasa donosi, że zainteresowanie podobną
transakcją zgłasza także BHP Billiton. Złoto wyceniano na ok. 923 USD, a na
wykresie średnie z 20 i 50 sesji są o krok od wskazania sygnału sprzedaży.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI: Łukasz Wróbel i Emil Szweda, specjaliści Open Finance