OFE mogą za granicą inwestować do 5 proc. aktywów. Limit narusza swobodę przepływu kapitału — orzekł w ubiegłym tygodniu Trybunał Sprawiedliwości (TS).
Zarządzający przez lata narzekali, że duszą się na polskiej giełdzie i chcieliby mieć możliwość inwestowania większej części aktywów za granicą. Teraz przyznają, że na razie nie mają w planach zwiększania zaangażowania w akcje zagranicznych firm, bo... Polska jest tak atrakcyjnym krajem do inwestowania, że nie widzą potrzeby przebudowy portfeli.
- To był zupełnie inny świat, kiedy zgłaszaliśmy nasze propozycje [dotyczące podniesienia limitu - red.] - mówi portalowi gazeta.pl Marcin Żółtek, zarządzający Avivy.
Dodaje, że w atrakcyjnych krajach, takich jak Chiny, OFE i tak nie mogą inwestować, bo notowane tam spółki najczęściej nie mają ratingu. Zarządzający boją się też ryzyka kursowego: gdyby złoty odrobił ostatnie straty, spora część zysków (albo nawet całość) z inwestycji zagranicznych zostałaby skonsumowana.