OFE dostały z ZUS pieniądze, na które bardzo liczy giełda

Jacek Maliszewski
03-09-2001, 00:00

OFE dostały z ZUS pieniądze, na które bardzo liczy giełda

P rzelewy z ZUS do OFE wysokości 769 mln zł to zastrzyk, na który giełda czekała od dawna. I oby nie był to tylko przypadkowy wybryk natury.

Nareszcie OFE doczekały się większych przelewów z ZUS. W ciągu 29 dni sierpnia zakład przelał ponad 769 milionów złotych wszystkich składek. Od początku roku kolejne miesięczne składki przekazywane do OFE są coraz mniejsze. Wykres nie kłamie. Sierpień może być jednak miesiącem przełomu.

W minionym miesiącu szczególnie ważne były 23 i 24 sierpnia. Wtedy to do kasy funduszy wpłynęło odpowiednio ponad 120 i 78 mln zł. Kto wie, czy to właśnie ów zastrzyk gotówki nie spowodował zwiększonego popytu na akcje notowane na GPW oraz na bony skarbowe oferowane na przetargu Ministerstwa Finansów. Ceny zarówno jednych, jak i drugich wyraźnie zwyżkowały.

Z niecierpliwością czekam na oficjalne dane na temat struktury aktywów w funduszach emerytalnych według stanu na koniec sierpnia. Na razie muszę jednak posiłkować się własnymi szacunkami statystycznymi.

Udział akcji w portfelach czterech największych OFE spada z takim samym tempem, z jakim spada wartość indeksu WIG. Oznacza to, że do 29 sierpnia zakupy akcji ze strony funduszy były mizerne.

Badając dokładnie udział akcji w portfelach każdego z czterech największych OFE z osobna okazuje się, że OFE Commercial Union, OFE PZU i OFE AIG zachowywały się bardzo podobnie. W istotny sposób udział akcji zmniejszył się natomiast w portfelu OFE Nationale-Nederlanden. Może to oznaczać, że albo całkowicie wstrzymał się z kupnem akcji, a niewykluczone, że nawet sprzedał jakieś większe pakiety. Niedawno dowiadywaliśmy się, że OFE AIG oraz PZU sprzedały kilka milionów akcji PKN Orlen czy Elektrimu. Nie zdziwiłbym się, gdyby Nationale-Nederlanden zdecydował o sprzedaży jakiegoś dużego pakietu ze swojej kolekcji.

Popatrzmy jeszcze na wykres indeksu IFE-10. Każdego dnia wartość tego indeksu zmienia się na skutek zmian wartości jednostek uczestnictwa dziesięciu największych pod względem wielkości aktywów funduszy emerytalnych. Im większy fundusz, tym większy ma wpływ na zmianę wartości indeksu IFE-10. Wagi poszczególnych OFE w indeksie zmieniają się każdego dnia zgodnie ze zmianami cen jednostek tych funduszy.

Na początku każdego kolejnego miesiąca zmianie ulega waga każdego funduszu zgodnie z wielkością aktywów według stanu na koniec poprzedniego miesiąca. Wartość indeksu w dniu 29 sierpnia wyniosła 1165,99 punktów. Gwoli przypomnienia: 30 września 1999 roku wartość początkowa indeksu wynosiła 1000 punktów, czyli wynika z tego, że przez prawie 23 miesiące średni wzrost wartości jednostek uczestnictwa (ważony aktywami poszczególnych OFE wchodzących w skład wielkiej dziesiątki) wyniósł 16,599 proc. Po przeliczeniu tego na roczną stopę zwrotu, wychodzi 8,667 proc. To niewiele. Jeśli jeszcze dorzucić do tego koszty związane z zarządzaniem aktywami, okaże się, iż fundusze przez dwa lata nie zarobiły dla klientów nawet złotówki. Gorzej — stan konta większości z nich może być niższy niż suma przekazanych na nie składek z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Za miesiąc pojawi się kolejne wyliczenie wymaganej stopy zwrotu osiągniętej przez OFE. Zobaczymy, kto tym razem będzie musiał dopłacić do interesu ze swych kapitałów własnych.

Z uwagi na różną datę rozpoczęcia inwestowania przez różne fundusze postanowiłem sprowadzić wszystkie wyceny jednostek uczestnictwa do porównywalności. W tym celu przyjąłem zasadę, iż w dniu 1 października 1999 wszystkie OFE miały tę samą wartość swych jednostek na poziomie 10 złotych. Od tego dnia każdy kolejny wzrost lub spadek procentowy zwiększał lub zmniejszał cenę wyjściową — 10 złotych.

I tak z dnia na dzień doszedłem do wyceny w dniu 29 sierpnia. W tabeli posortowałem dane od najlepszych do najgorszych. Dodatkowo wstawiłem dla porównania wyniki indeksu WIG (wyliczonego w analogiczny sposób jak dla OFE).

Najlepszy wynik od 1 października osiągnął OFE Rodzina. Jednak fundusz ten potrafi dokonać nawet kilkuprocentowej korekty wyliczeń tuż przed dniem wyznaczonym przez UNFE, jako data wyznaczenia oficjalnej stopy zwrotu (tak było przed 30 czerwca 2001 r.). Dlatego warto chyba spojrzeć na te wyniki z lekkim przymrużeniem oka.

Kolejne miejsca zajmują: Polsat i Commercial Union. I znów mała dygresja. Mimo rewelacyjnego (na tle konkurencji) wyniku, jaki osiągnął OFE CU, mój stan rachunku (jestem klientem tego OFE) według wyceny z dnia 29 sierpnia 2001 roku jest o 7,79 proc. mniejszy niż suma przelanych z ZUS na moje konto środków.

Jak musi wyglądać stan rachunków u osób, które wybrały fundusze znajdujące się na dole tej tabeli?

Fundusze nadal mało kupują akcji na GPW. Zapewne ostatnie wzrosty cen akcji oraz bonów skarbowych (piątek i poniedziałek) wiązały się ze zwiększonymi przelewami z ZUS do OFE. Na razie jednak brak oznak zwiększonej akumulacji akcji ze strony funduszy emerytalnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Maliszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Emerytury / OFE dostały z ZUS pieniądze, na które bardzo liczy giełda