OFE dostaną obligacje

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2003-07-09 00:00

Jeszcze w tym tygodniu mogą zakończyć się w parlamencie prace nad ustawą o spłacie zaległości ZUS wobec klientów OFE. Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie projektu w Sejmie. Pierwsze obligacje mogą trafić do funduszy w listopadzie.

Projekt ustawy o przejęciu przez Skarb Państwa zobowiązań ZUS z tytułu nie przekazanych składek do funduszy emerytalnych (OFE) jest objęty klauzulą pilności. Dlatego Krzysztof Pater, wiceminister gospodarki i pracy, przewiduje, że prace w parlamencie nad projektem, przyjętym przez rząd 17 czerwca, zakończą się jeszcze w tym tygodniu. Wczoraj wieczorem odbyło się pierwsze czytanie projektu w Sejmie.

— Możliwe, że jeszcze w tym tygodniu ustawą zajmie się Senat — mówi Krzysztof Pater.

Projekt zakłada, że OFE otrzymają obligacje o zmiennym oprocentowaniu o terminie wykupu do 2011 r. Będą oparte na rentowności 52-tygodniowych bonów skarbowych. Dodatkowo OFE otrzymają premię w postaci dyskonta wysokości 995 do 1000 zł. Ustawa ma wejść w życie 1 października.

— ZUS od października będzie przetwarzał zaległe dokumenty. Zacznie od zaległości z 2002 r. OFE pierwsze obligacje otrzymają w listopadzie. Miesięczne transze będą uzależnione od identyfikacji składek. Nie ma tu żadnych ograniczeń finansowych — mówi Krzysztof Pater.

Zaległości ZUS za okres 1999- -2002 wyniosły, według szacunków na koniec marca tego roku, 9,46 mld zł. OFE będą otrzymywać stosowne papiery do końca 2006 r.

Wiceminister przypomniał, że są przynajmniej trzy zasadnicze przyczyny tego, że pieniądze klientów funduszy nie były przesyłane zgodnie z terminem. Są to: nieprzygotowanie ZUS i innych związanych instytucji do nowego systemu emerytalnego, zmiana umowy z wykonawcą oprogramowania w ZUS, czyli tzw. aneks nr 2, który był nie do zrealizowania przez żadną ze stron.

— Kolejna przyczyna to zamiatanie zobowiązań ZUS pod dywan budżetu. Chodzi o nieprzekazywanie wystarczających dotacji i równocześnie brak rezerw na ten cel. Dług kumulował się wraz z odsetkami — mówi Krzysztof Pater.

Zapewnia, że ZUS osiągnął obecnie 95-proc. identyfikację bieżących składek.