OFE jeszcze obawiają się konsolidacji

Katarzyna Ostrowska
14-06-2000, 00:00

OFE jeszcze obawiają się konsolidacji

Pierwszych konsolidacji funduszy emerytalnych można spodziewać się dopiero jesienią. Żaden OFE nie chce być pionierem. Małe OFE nie mają jednak innego wyjścia.

Fundusze emerytalne już od pewnego czasu prowadzą rozmowy dotyczące przejęć i fuzji. Żadne konkretne decyzje na razie nie zapadły.

— Rozmowy wymagają czasu. Trzeba zdecydować o strukturze nowego podmiotu, który powstanie w wyniku fuzji, zarządzie, nazwie, przeprowadzić negocjacje z bankami depozytariuszami czy agentami transferowymi. Trzeba również podjąć decyzję, czy przejmuje się sam portfel czy również PTE — mówi jeden z przedstawicieli OFE.

Czekanie na pionierów

Konsolidacje na rynku emerytalnym to całkiem nowy problem. Nikt nie wie, jak powinny one przebiegać. Nikt nie chce być pionierem. W konsekwencji myślący o fuzjach czy przejęciach zwlekają z decyzją. W zawieszeniu jest więc prawdopodobna fuzja PTE: Winterthur i Arki-Invesco. Nie wiadomo również, co będzie z Pioneer PTE po przejęciu Pioneer Group przez UniCredito Italiano. Znak zapytania można postawić przy PTE BIG Banku Gdańskiego, które co prawda przejął w 100 proc. BIG BG, po wycofaniu się Eureko, ale zapewne to nie koniec zmian. Zmiany nastąpią również w PTE Norwich Union ze względu na fuzję akcjonariusza z CGU.

UNFE nie zgodził się (ustnie) na połączenie dwóch OFE: Bankowego i Domu ze względu na ich powiązanie z Citibankiem. Budzi to uzasadnione obawy innych OFE. Urząd bowiem może być przeciwny łączeniu się nie tylko największych OFE, ale również średniej wielkości.

Kłopot małych

Najmniejsze fundusze nie mogą jednak samodzielnie funkcjonować na rynku. W niektórych, jak np. Rodzinie czy Epoce, już od dawna nie było znaczącego podwyższenia kapitału. Mają one ponadto niskie prowizje od składki. Natomiast UNFE zadecydował, że w przypadku konsolidacji fundusz musi dostosować się do niższy opłat partnera. Grozi to bankructwem małych PTE, ponieważ zniechęci to większe do ich przejmowania.

— Decyzja o prowizjach może załamać rynek. Małe fundusze już nie zarobią na sprzedaży. Im dłużej będą funkcjonować na rynku, tym będą tańsze. Każdy fundusz, który obecnie płaci 300 zł akwizytorowi, dokłada do biznesu. Zostanie więc sprzedany tylko za część zainwestowanych pieniędzy — mówi Mirosław Kowalski, prezes grupy Zurich w Polsce.

Przedstawiciele OFE przewidują, że do jesieni żadnej konsolidacji nie będzie. Wtedy bowiem większość OFE będzie miała za sobą rok otrzymywania składek z ZUS i być może łatwiej będzie wycenić prowadzony biznes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Ostrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / OFE jeszcze obawiają się konsolidacji