Wprawdzie to zamawiający ustala wysokość wadium, ale nie może określić jego formy.
Zgodnie z ustawą — Prawo zamówień publicznych — wadium zabezpiecza zamawiającego przed ewentualnym wycofaniem się zwycięzcy przetargu z jego realizacji. Przepada ono w przypadku uchylenia się od wykonania zamówienia.
Jest wybór
— Wybór rodzaju wadium zależy od woli oferenta. Tym samym zamawiający w specyfikacji istotnych warunków zamówienia nie powinien wskazywać konkretnego rodzaju wadium — wyjaśnia Hanna Kraszczyńska, kierownik działu zamówień publicznych w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie.
Przepisy ustawy dają oferentowi prawo wyboru formy wadium, ale określają ich zamknięty katalog.
— Może być ono wnoszone w pieniądzu, poręczeniach i gwarancjach bankowych, gwarancjach ubezpieczeniowych oraz poręczeniach udzielanych przez podmioty wskazane w ustawie o utworzeniu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości — wymienia Włodzimierz Dzierżanowski, wiceprezes Urzędu Zamówień Publicznych.
Wadium może być wnoszone w jednej z tych form lub kilku.
— W organizowanych przez nas przetargach popularne jest wadium w pieniądzu, a także gwarancja ubezpieczeniowa. Rzadko występuje gwarancja bankowa — mówi Hanna Kraszczyńska.
Są granice
Wysokość wadium określa zamawiający. Może wynieść ono 0,5-3 proc. wartości zamówienia.
— W tych granicach zamawiający może poruszać się dowolnie. Przepisy w żaden sposób go nie ograniczają i nie dają wskazówek — mówi Hanna Kraszczyńska.
Zamawiający ma obowiązek zawsze żądać wadium od oferentów, jeśli wartość przetargu przekracza 60 tys. EUR. Poniżej tej kwoty żądanie wadium zależy od woli zamawiającego.