Nareszcie wiadomo, ile hinduski LNM wyłoży na przejęcie Polskich Hut Stali. Pieniądze przypłyną w ratach.
Już jutro rząd może zająć się analizą oferty LNM, holdingu zarejestrowanego na Antylach Holenderskich, który chce być inwestorem Polskich Hut Stali (PHS), największego polskiego producenta.
— Wartość propozycji prywatyzacyjnej można oszacować na 6 mld zł — dowiedzieliśmy się ze źródeł zbliżonych do LNM Holdings.
Na tę kwotę składają się: wykup przez inwestora wierzytelności spółek Skarbu Państwa wobec PHS i akcji SP — około 2 mld zł, dokapitalizowanie koncernu — 400-600 mln zł oraz przejęcie przez nabywcę obowiązku restrukturyzacji pozostałych zobowiązań spółki — grubo ponad 3 mld zł.
Nie oznacza to jednak, że inwestor od ręki wyłoży taką kwotę. Niektórzy wierzyciele i Skarb Państwa wolą bowiem poczekać na pieniądze, a w zamian zachować akcje PHS. Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) sprzeda Hindusom swoje należności wobec PHS (wynikające z obligacji, które wyemitowała, by ratować huty, a obecnie zamieni je na akcje) dopiero w 2007 r.
— Najpierw obejmiemy akcje PHS. Transakcja jest skomplikowana i wielu szczegółów nie mogę ujawnić. Jest korzystna dla agencji ze względów podatkowych — mówi Arkadiusz Krężel, prezes ARP.
— Gdyby agencja od razu sprzedała LNM wierzytelność, już dziś musiałaby zapłacić podatek. Dlatego ARP woli czekać ze sprzedażą do 2007 r. Pozostanie agencji w akcjonariacie PHS nie jest dla LNM problemem, bo będzie on mógł dysponować jej pakietem — dowiedzieliśmy się nieoficjalnie w LNM.
Kapitał akcyjny PHS sięga 1,05 mld zł (łącznie z walorami pracowniczymi). Po spłaceniu państwowych wierzycieli i dokapitalizowaniu przez LNM zwiększy się do 2,25- -2,65 mld zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć 0,55 mld zł wartości akcji, które w PHS będzie mieć ARP.