Oferta Sanofi ożywiła handel akcjami spółek farmaceutycznych

opublikowano: 2004-01-26 14:15

Ogłoszenie oferty przejęcia Aventisu przez Sanofi-Synthelabo wywołało poruszenie na europejskich giełdach. Choć notowania obu koncernów były zawieszone przez większą cześć poniedziałkowej sesji, inwestorzy handlowali akcjami spółek, dla przyszłości których ogłoszona megatransakcja może mieć istotne znaczenie.

Ogłoszenie przez Sanofi oferty przejęcia Aventisu część inwestorów potraktowała jako sygnał rozpoczynającej się konsolidacji. Reakcją był wzrost kursów mniejszych spółek branży. Na giełdzie we Frankfurcie najmocniej drożejącym komponentem indeksu DAX był Schering. Kursy Altany i Mercka początkowo wzrosły, ale potem popyt na nie spadł, co wiązano z obawami, że kontrolujące je rodziny nie będą chciały się ich pozbyć. Zdrożały akcje szwajcarskich koncernów Novartis i Roche. Prezes pierwszego zapowiadał jednak, że nie planuje przekraczania jednej trzeciej kapitału rywala, co groziłoby koniecznością ogłoszenia wezwania.

Największe straty w związku z ofertą Sanofi poniósł L’Oreal, którego akcje taniały przez całą sesję. Producent kosmetyków ma 19,5 jego proc. akcji. Rozwodnienie kapitału niezbędne do realizacji przejęcia będzie oznaczać dla niego koniec z konsolidowaniem zysku Sanofi i negatywnie odbije się na jego wynikach. Tylko lekko spadł kurs koncernu naftowego Total, który ma 24,4 proc. papierów Sanofi. Jest on zbyt duży, aby odczuł negatywne skutki transakcji. Poza tym rynek liczy na realizację pogłosek o ofercie przejęcia przez niego rosyjskiego Sibnieftu. Umiarkowanie taniały akcje AstraZeneca i GlaxoSmithKline. Większa wyprzedaż ich papierów nastąpiła w piątek, w związku z zapowiedzią oferty Sanofi w The New York Times. Pojawiły się spekulacje, że mogą one wystąpić w roli ‘białego rycerza’. Szczególnie dotyczy to drugiej ze spółek, która po połączeniu Sanofi i Aventisu straci pozycję drugiego koncernu farmaceutycznego świata.

MD