Oferty dla inwestorów online trzeba ulepszyć
Powolne wprowadzanie zmian w prawie o publicznym obrocie papierami wartościowymi ogranicza zakres wirtualnych czynności udostępnianych inwestorom przez Internet. Kwestie związane z ważnością oświadczenia woli składanego drogą elektroniczną oraz samego podpisu elektronicznego nadal pozostają prawnie nie uregulowane. Inwestorzy muszą składać osobiste wizyty w biurach maklerskich.
W domach maklerskich, podobnie jak w innych instytucjach finansowych, nastała doba Internetu. Na giełdzie papiery wartościowe zastąpiono impulsami elektronicznymi. Oferty biur maklerskich dają klientom możliwość realizacji wielu czynności online, zmniejszając w ten sposób, nawet o kilkadziesiąt procent, koszty inwestowania. Internet zwiększa dostęp do serwisów informacyjnych. Umożliwia również składanie zleceń stop-limit oraz samodzielne obliczanie rentowności pozycji.
Specjaliści twierdzą, że w przyszłości, gdy większość czynności inwestor będzie mógł wykonać za pośrednictwem sieci, tradycyjne biura maklerskie i licencjonowani maklerzy będą nadal działać, gdyż są ogniwem między inwestorem a giełdą.
Wybrać biuro maklerskie
Osoby które zamierzają osiągać wyższe zyski niż te, które można otrzymać z lokat bankowych czy obligacji, inwestują w papiery wartościowe. Inwestorem giełdowym może zostać osoba posiadająca rachunek inwestycyjny w biurze maklerskim i aktywa przeznaczone na inwestycje. Przy wyborze odpowiedniego dla siebie biura maklerskiego należy kierować się nie tylko jego doświadczeniem, jakością, zakresem i ceną usług, ale również możliwością obsługi konta przez Internet. W domu maklerskim można skorzystać z pomocy maklera oraz zlecić zarządzanie swoimi aktywami. Oferty online proponują obecnie między innymi: DM BOŚ, CDM Pekao, BM BPH oraz DM Wood & Company i DI BRE Banku. Zakres ofert jest zbliżony. Biura maklerskie są nastawione głównie na przekazanie jak największej ilości informacji dotyczących sytuacji na rynku finansowym i kapitałowym przez Internet. Dostęp do sieci daje bowiem przewagę informacyjną inwestującemu. Po zalogowaniu się w systemie np. bossa.pl DM BOŚ można ponadto obliczyć rentowność swoich inwestycji. Można też przesyłać elektronicznie zlecenia.
— Obecnie, większość podstawowych oczekiwań klientów jest zaspokajana przez wiodące biura maklerskie. Dostęp do notowań w czasie rzeczywistym i do wszystkich aktualnych informacji opracowywanych przez biuro przekazywanych pocztą e-mail oraz niższa prowizja to już standard — mówi Piotr Toczołowski z CDM Pekao.
Wady sieciowych ofert
Klienci potrzebują jednak więcej niż im się obecnie proponuje. Na razie oferty są niekompleksowe i mogą zniechęcać.
— Liczymy, że nasza oferta online będzie przyciągać nowych klientów. Jedyną niedogodnością są opóźnienia w rozliczaniu transakcji, które nie zależą jednak od sposobu obsługi klienta (tradycyjna czy internetowa), lecz od systemu na giełdzie. W momencie wejścia Warsetu ta niedogodność zostanie usunięta — mówi Michał Wojciechowski, doradca zarządu ds. usług internetowych DM BOŚ.
Nadzieję w Warsecie pokłada również Piotr Toczołowski.
— Warset umożliwi szybszy kontakt pomiędzy klientem, biurem maklerskim i GPW. Sytuacja taka powinna zachęcić kolejnych klientów do korzystania z usług biura maklerskiego za pomocą Internetu — przekonuje.
Bolączką wszystkich instytucji finansowych jest więc dostęp do sieci. Firmy muszą sobie jakoś radzić z problemami infrastruktury technicznej. W gorszej sytuacji jest klient, który sądząc, że pewne czynności wykona szybciej online niż metodami tradycyjnymi, może się rozczarować.
— Przy projektowaniu systemu kładliśmy nacisk na „odchudzanie“ stron, przede wszystkim ze zbędnej grafiki, tak aby mogli z nich korzystać posiadacze nawet bardzo wolnych modemów czy słabych łączy telefonicznych — wyjaśnia Michał Wojciechowski.
Informacje na wagę złota
Ważną kwestią jest wybór takiego biura, które daje również szeroki dostęp do informacji, dzięki którym można kontrolować wydarzenia na rynkach kapitałowych. DM BOŚ poprzez Internet umożliwia dostęp do serwisów PAP i Notorii, a także komunikatów spółek publicznych z systemu Emitent. Korzystający z serwisu bossa.pl mają też stały podgląd przebiegu notowań na WG i rynkach zagranicznych.
Fachowcy z branży twierdzą, iż zadaniem elektronicznych transakcji i wirtualnych domów maklerskich nie jest całkowite wyparcie tradycyjnych placówek i zasad funkcjonowania rachunków inwestycyjnych. Elektronika ma jedynie pomagać i ułatwiać obu stronom życie. Specjaliści zajmujący się rozwojem Internetu w Polsce powinni się jednak zgodzić z tym, że oferty, które proponują klientom biura maklerskie, nie są do końca zadawalające.
Beata Bugała-Miler
KOMENTARZ
Graczy będzie przybywać
Inwestorzy działający na krajowym rynku kapitałowym mogą już korzystać z usług internetowowych w co najmniej kilkunastu biurach maklerskich. Zdaniem specjalistów, do końca 2001 roku tego typu oferta będzie dostępna już niemal u każdego brokera.
Nowością na tym rynku jest oferta domu maklerskiego Wood & Company, który na razie jest jedynym w kraju w 100 proc. internetowym domem maklerskim. Wiele wskazuje na to, że Woodstock, bo tak nazwano produkt, ma szansę usystematyzować oferty konkurencji — tej obecnej i tej, która dopiero się na rynku pojawi. Bo nie ulega wątpliwości, że handel w Internecie to przyszłość tak rynku kapitałowego, jak i większości innych dostępnych na rynku usług finansowych.
Tomasz Furman