Oferty GPW i NM kuszą firmy TMT
GPW STAWIA NA TMT: Piotr Kamiński, wiceprezes zarządu GPW, proponuje krajowym spółkom działającym w branży zaawansowanych technologii wiele udogodnień. Pozostaje tylko pytanie, czy wystarczy to, by sprostać zagranicznej konkurencji? fot. MP
Polskie przedsiębiorstwa z branży TMT coraz częściej kuszone są ofertami instytucji ściśle związanych z rynkiem kapitałowym. Rywalizacja o pozyskanie klientów z tego sektora, niejednokrotnie dysponujących znacznymi kapitałami, rozgrywa się już nie tylko na krajowym podwórku, ale również na rynkach zagranicznych.
Dobrym przykładem była wczorajsza konferencja na temat „Finansowania nowej ekonomii”. Podczas jej trwania przedstawiono zarówno ofertę GPW, jak i Neuer Markt. Przy tej okazji warszawska giełda poinformowała, że chce wprowadzić takie rozwiązania, które umożliwią dostęp do rynku publicznego niemal każdej spółce, a zwłaszcza związanym z nowymi technologiami. Temu celowi ma służyć m.in. przejęcie Centralnej Tabeli Ofert.
— Nasze plany strategiczne wobec CeTO zakładają rozwinięcie na tym rynku obrotu akcjami bardzo młodych spółek IT lub dopiero powstających. Dodatkowo chcielibyśmy stworzyć rynek nieoficjalnych notowań giełdowych, gdzie nie byłoby takich ograniczeń jak na rynku publicznym — powiedział Piotr Kamiński, wiceprezes zarządu GPW.
Dodał jednocześnie, że już od 1 sierpnia powinny rozpocząć się notowania kontraktami terminowymi na indeks TechWIG, co powinno dodatkowo zwiększyć zainteresowanie inwestorów rynkiem spółek telekomunikacyjnych i informatycznych.
Konkurencyjną ofertę wobec krajowej giełdy przedstawili specjaliści z Commerzbank Securities. Ich zadaniem, Neuer Markt daje dostęp do jednej z najszerszych na świecie baz inwestorów, zapewniając jednocześnie dostęp do różnych źródeł finansowania i większą płynność. Dodatkowo jest najszybciej rozwijającym się rynkiem spółek związanych z zaawansowanymi technologiami w Europie. Nie należy się zatem dziwić, że musi on pozyskiwać emitentów z innych krajów, jeżeli ma utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu. Swoje doświadczenia na niemieckim rynku przedstawił Orad — światowy lider w opracowywaniu i produkcji technologii wideo. Niestety zabrakło prezentacji emitenta, który mógłby pochwalić się osiągnięciami na krajowej giełdzie.