Oferty SP się nie sprzedadzą
Porażka Skarbu Państwa przy ofercie sprzedaży akcji Puław zapowiada ciężkie czasy dla procesów prywatyzacyjnych. Analitycy mają na to lekarstwo —zmniejszyć ceny, by uatrakcyjnić oferty.
Tomasz Stadnik
doradca inwestycyjny Credit Suisse AM
- Nieudana próba publicznej sprzedaży akcji ZA Puławy powinna być sygnałem dla resortu skarbu o ewentualnych trudnościach z uplasowaniem na rynku innych ofert. O fiasku emisji puławskich Azotów przesądził wygórowany przedział cenowy akcji. Próba sprzedaży walorów spółki o wyśrubowanych wskaźnikach przy obecnej koniunkturze rynkowej okazała się niemożliwa.
Należy zastanowić się, jak będą sprzedawały się w tym roku inne oferty przygotowywane przez Skarb Państwa. Trudno oszacować, ile uda się faktycznie zrealizować z zaplanowanych na ten rok 18 mld zł wpływów z prywatyzacji. Kluczowa może okazać się sprzedaż pakietu akcji Telekomunikacji Polskiej. Pod znakiem zapytania stoi oferta PZU. Nie wiadomo, czy wszystkie formalności związane z tą ofertą zostaną dopięte do końca roku.
18-proc. akcji PKN Orlen może natomiast trafić do inwestora branżowego. To z punktu widzenia budżetu państwa byłoby najlepszym rozwiązaniem, gdyż inwestor strategiczny jest w stanie zaoferować wyższą cenę niż drobni inwestorzy.
Michał Szymański
doradca inwestycyjny ING BSK
- W przypadku niekorzystnej sytuacji na rynku bardzo silnie wzrasta wrażliwość inwestorów na wycenę akcji. Tak było z ofertą ZA Puławy. MSP wyceniło walory zbyt wysoko. Mimo wszystko nie wydaje się, aby chłonność rynku została wyczerpana. Problemem pozostaje wycena ofert publicznych. Czynnikiem sprzyjającym sprzedaży akcji TP SA może okazać się porozumienie z France Telecom dotyczące opcji zakupu pakietu akcji przez Francuzów. Trudno obecnie określić, czy oferta PZU jeszcze w tym roku trafi na rynek. Jednak dla inwestorów ważne jest, aby została przygotowana solidnie, wówczas będzie miała większe szanse powodzenia.
Rafał Wiatr
dyrektor Domu Maklerskiego Banku Handlowego
- Druga część roku nie będzie sprzyjała emisjom. Akcje PZU w tym roku raczej nie trafią na rynek. Niemniej spółka jest w dużo lepszej sytuacji niż ZA Puławy. Przede wszystkim działa w atrakcyjniejszej branży, o dużo większym potencjale. To nie zmienia faktu, że obecnie powodzenie emisji głównie zależy od ceny oferowanych akcji. Jedynie niska cena jest w stanie zachęcić inwestorów do aktywności na rynku pierwotnym.
Roman Sosnowski
doradca inwestycyjny WBK AIB AM
- Fiasko emisji akcji Puław dowodzi, że chcąc na słabym rynku uplasować emisję, trzeba ją uatrakcyjnić odpowiednią ceną. Niepowodzenia publicznej subskrypcji akcji chemicznego giganta nie wiązałbym jednak bezpośrednio z czekającymi nas większymi emisjami (TP SA, PZU oraz PKN Orlen). Każdy tego typu przypadek trzeba rozpatrywać oddzielnie, choć pewne jest, że czasy sprzedaży w publicznej ofercie wszystkiego i po każdej cenie minęły bezpowrotnie.




