OFERTY SPECJALISTÓW NIE ZAWSZE SĄ NAJLEPSZE

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2000-02-17 00:00

OFERTY SPECJALISTÓW NIE ZAWSZE SĄ NAJLEPSZE

Firmy leasingowe, preferujące konkretny typ transakcji, przyciągają klientów proponując nie zawsze korzystne upusty

Na polskim rynku leasingowym poszczególne firmy zaczynają specjalizować się w zakresie oferowanych produktów. Jednak, jak podkreślają przedstawiciele branży, leasingobiorcy przy wyborze firmy powinni kierować się jej renomą i warunkami umowy.

Firmy pragnące skorzystać z ofert przedsiębiorstw leasingowych, powinny przed wyborem usługodawcy przestudiować kilka ofert i na tej podstawie podjąć decyzję.

— Leasingodawcy z reguły podchodzą do każdego klienta indywidualnie, podobnie jak do produktu. Wybór powinien paść na firmę, która zabezpieczy należycie interesy leasingobiorcy — przekonuje Dariusz Cieślikiewicz, wiceprezes Kredyt Lease.

Działalność firmy leasingowej nie może kończyć się na etapie podpisania umowy. Warto sprawdzić, czy leasingodawca potrafi doradzić w zakresie finansów, prawa, i aspektów technicznych. Jeśli chodzi o porady techniczne, sprawdzić się mogą firmy specjalizujące się w leasingu konkretnych urządzeń.

Wydeptywanie ścieżek

Leasingodawców specjalistów można wyłonić studiując np. ranking firm leasingowych przygotowywany przez Konferencję Przedsiębiorstw Leasingowych.

— Firmy specjalizujące się w leasingu konkretnych towarów mogą wynegocjować większe upusty. Korzystając z wydeptanych ścieżek są w stanie sfinalizować cały proces dużo szybciej. Dysponują doradcami, którzy podpowiedzą klientom, czy ich wybór jest słuszny np. z technicznego punktu widzenia — tłumaczy Adam Surowski, dyrektor oddziału BRE Leasing.

Specjalizacja w danej branży jest nieomal niezbędna w celu wynegocjowania dla klientów optymalnych warunków cenowych, oraz detali związanych z dostawą i odbiorem sprzętu. Leasingodawcy posiadający specjalizację wydają się też bardziej wiarygodni.

— Różnorodność transakcji lea-singowych pozwala na szybkie reagowanie na rozwój techniki, zwłaszcza w dziedzinach, w których mamy do czynienia z nowoczesną technologią. Takie usługi może gwarantować leasingodawca profesjonalista współpracujący z dealerami czy producentami — tłumaczy Dariusz Cieślikiewicz.

Druga strona medalu

Ukierunkowanie firm leasingowych ma większe znaczenie w przypadku, gdy klient chcący nabyć jakiś przedmiot nie ma preferencji co do marki. Leasingodawcy mogą pomóc w jej wyborze. Gdy klient zna markę sprzętu, który chce zakupić, pojawia się jeszcze inna dodatkowa możliwość — skorzystanie z oferty leasingu producenckiego. Sam fakt, że firmę prowadzi producent, nie musi świadczyć o atrakcyjniejszych ofertach dotyczących jego produktów.

— Należy pamiętać o drugiej stronie medalu. Leasingodawcy często przyciągają klientów obiecując zniżki od podstawowej ceny, np. samochodu. Klienci natomiast zapominają o sprawdzeniu kosztów związanych z samym leasingiem. Teoretycznie łatwiej jest, znając markę sprzętu, udać się do firmy związanej z producentem. Zawsze jednak polecam zebranie różnych ofert i ich porównywanie — przekonuje Janusz Wodziński, doradca z Centralnego Towarzystwa Leasingowego.

Sam fakt, iż leasingodawca działa w ścisłej współpracy z producentem lub jest przez niego powoływany nie świadczy o tym, że jest w stanie zaoferować najbardziej atrakcyjne warunki.

— Wszystko zależy od przedmiotu leasingu i warunków umowy. Zdarza się, że jesteśmy w stanie wynegocjować dla klienta lepsze warunki od tych, z którymi mógłby się spotkać korzystając z leasingu producenta — zapewnia Adam Surowski.

Sposób wyboru

To, jaka firma kupi dla nas sprzęt, powinno być uzależnione od typu zarówno samych urządzeń, jak i preferowanej opcji spłacania rat. Według opinii specjalistów, należy wybierać renomowanych leasingodawców, którzy cieszą się zaufaniem banków i co do których nie ma realnego zagrożenia, że upadną. W jakimś stopniu również specjalizacja może wpływać na wybór.

— Na wybór specjalisty leasingobiorca powinien jednak zdecydować się wówczas, gdy zebrane przez niego oferty są porównywalne — komentuje Janusz Wodziński.

Analizując oferty przed wyborem leasingodawcy należy zwracać uwagę na szczegóły, takie jak np. dokumenty wymagane do zawarcia umowy.

— Jeśli firma rozdaje zbyt łatwo pieniądze, np. stawiając bardzo niskie wymagania, klient powinien podchodzić do niej z dużą rezerwą — przestrzega Janusz Wodziński.

Kłopotliwe nieruchomości

Na rynku leasingu nieruchomości również zaczynają pojawiać się specjaliści. ING Lease oferuje usługi, tym którzy chcą kupić nieruchomości za co najmniej 5 mln euro (ok. 20 mln zł). W przypadku osób, które poprzez leasing zamierzają wejść w posiadanie np. mieszkania o wartości około 350 tys. zł, mogą pojawić się problemy.

— Leasing nieruchomości jest trudny głównie ze względu na niską amortyzację. Końcowa wartość wykupu może stanowić nawet 40 proc. wartości nieruchomości. Jest to jeden z powodów powolnego rozwoju tego rynku — twierdzi Sławomir Czapliński, specjalista ds. leasingu w Polskim Funduszu Inwestycyjnym.

Jednak w chwili obecnej przedstawiciele branży zaczynają obserwować powolny wzrost zainteresowania leasingiem nieruchomości wśród dużych firm.

Nauka czytania

Konieczność zapoznania się z treścią umów wydaje się oczywista, jednak nie zawsze znajduje odbicie w rzeczywistości. Główny zarzut pod adresem polskich leasingobiorców dotyczy zbyt ufnego podchodzenia do konsultantów.

— Oczywiście fakt specjalizacji firm leasingowych może pomóc w szybszym, czasami tańszym, załatwieniu sprawy, jednak nie powinien przesądzać o wyborze. Zawsze warto zapytać kilka firm i przeanalizować oferty otrzymane od nich — dodaje Andrzej Płochocki, prezes Konferencji Przedsiębiorstw Leasingowych.

Marcin Bołtryk

UPUSTY I ZNIŻKI: Firmy leasingowe, które specjalizują się w leasingu np. samochodów, znają się na tym rynku i orientują się, gdzie i kiedy można kupić taniej. Ze względu na długoletnią współpracę z dostawcami mogą wynegocjować zniżki — mówi Adam Surowski, dyrektor oddziału w BRE Leasing. fot. B. Skrzyński

BRAKUJE BROKERÓW: Na naszym rynku nie ma firm, które profesjonalnie zajełyby się porównywaniem i oceną ofert polskich leasingodawców. Potencjalny klient jest w tej chwili praktycznie pozbawiony możliwości zasięgnięcia obiektywnej opinii o usługodawcach, np. u leasingowego brokera — mówi Jenusz Wodziński, doradca w Centralnym Towarzystwie Leasingowym. fot. Marcin Wegner