Około 30 proc. zatrudniownych straci pracę w Tagorze

DI, PAP
opublikowano: 15-01-2010, 12:49

Około 300 osób, czyli trzecia część załogi, ma w najbliższych miesiącach stracić pracę w Fabryce Maszyn i Urządzeń Tagor, z  grupy giełdowego Kopeksu. Głównym powodem zwolnień jest, mniejszy od  ubiegłorocznego, portfel zamówień firmy na 2010 rok - poinformował prezes Tagoru Andrzej Smutek.

"Rozpoczęliśmy procedurę zwolnień grupowych, przekazując stosowne informacje do urzędu pracy oraz do związków zawodowych. W ciągu najbliższych 20 dni chcemy wynegocjować ze związkami szczegóły planowanych działań" - powiedział w piątek PAP prezes.

Zatrudniająca ponad 900 osób firma ogłosiła plan zwolnienia 321 osób. Jednak - jak powiedział prezes - liczba tych, którzy rzeczywiście stracą pracę, będzie mniejsza. Już wiadomo, że ponad 20 osób z tej grupy znajdzie zatrudnienie w Zabrzańskich Zakładach Mechanicznych z grupy Kopex, które sąsiadują z zabrzańskim oddziałem Tagoru.

"Prowadzimy również rozmowy z innymi spółkami z grupy na temat możliwości przejęcia części pracowników, podjęliśmy także współpracę z urzędem pracy. Liczymy na to, że uda się zmniejszyć liczbę faktycznie zwalnianych osób" - podkreślił prezes.

Wręczenie wypowiedzeń ma rozpocząć się w lutym. Proces odejścia pracowników może zająć kilka miesięcy ze względu na różne terminy upływu okresu wypowiedzenia. W ocenie prezesa, powodem redukcji nie jest przerost zatrudnienia obecnie, ale konieczność dostosowania go do obniżonego portfela zamówień na ten rok.

"Przez najbliższe półtora miesiąca mamy jeszcze obłożenie produkcją, ale na kolejne miesiące portfel zamówień istotnie się skurczył" - zaznaczył prezes. Jego zdaniem, sukcesem Tagoru jest to, że odczuł spadek zamówień dopiero teraz, w sytuacji, gdy inne firmy z branży stanęły przed tym problemem już rok temu. Zapewnił, że działania zarządu służą utrzymaniu rentowności Tagoru oraz umocnieniu jego dobrej pozycji w grupie Kopeksu.

O tym, że Tagor zamierza zwolnić nawet 400 osób, czyli ponad 40 proc. załogi, jako pierwsze poinformowały tydzień temu związki zawodowe. Zarząd uznał te informacje za przedwczesne i zapowiedział, że plan dla firmy będzie ogłoszony do połowy stycznia. Prezes przypomniał, że w ostatnich latach Tagor jedynie przyjmował nowych pracowników, nie było zwolnień.

Tagor realizuje obecnie kilka istotnych kontraktów, nie tylko w polskim górnictwie, ale również na świecie. Najbardziej prestiżowy jest kontrakt z chińskim partnerem Shenhua-Ningxia Coal Industry Group, przewidujący w sumie dostawy ponad 600 sztuk obudowy górniczej. M.in. ten kontrakt pozwolił firmie otrzymać poziom produkcji i zatrudnienie w 2009 r.

Tagor w Tarnowskich Górach to projektant i producent sprzętu dla górnictwa: obudów zmechanizowanych, zmechanizowanych obudów skrzyżowań, przenośników taśmowych i zgrzebłowych, a także dostawca elementów obudów indywidualnych.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane