Okulary Google'a wywołały poruszenie na wyspach

Aleksandra Rogala
03-07-2014, 00:00

Kina zapowiedziały już zakaz ich noszenia podczas seansów w obawie przed gangami piratów, dla których google glass będą ogromnym ułatwieniem

Wraz z uruchomieniem sprzedaży google glass w Wielkiej Brytanii globalny gigant znów wywołał dyskusje na temat łamania prawa. Nowy gadżet można tam kupić od dwóch tygodni za 1000 GBP. W tym czasie kina zapowiedziały już zakaz ich noszenia podczas seansów w obawie przed gangami piratów, dla których google glass będą ogromnym ułatwieniem.

FOT. Bloomberg
Zobacz więcej

FOT. Bloomberg

Information Commissioner's Office (ICO), czyli odpowiednik naszego urzędu ds. ochrony danych osobowych, przypomina natomiast, że ich używanie nie może się odbywać z naruszeniem prawa. Kontrowersje budzi fakt, że mogą one zacząć filmować i fotografować to, co mamy przed oczami w ułamku sekundy. Kamera uruchamiana jest przez cichą komendę głosową lub „muśnięcie palcem” przycisku znajdującego się na oprawce.

Dlatego większość osób kojarzy google glass bardziej z narzędziem szpiegowskim niż śmiałą technologią. Andrew Paterson, jeden z głównych urzędników w ICO, na swoim blogu pisze o tym, że używanie google glass do prywatnych celów nie jest karane, ale wykorzystywanie danych zebranych w ten sposób na potrzeby kampanii politycznej lub otwarcia biznesu — już tak.

Wcześniej Google sprzedawał prototyp swoich okularów w USA. Niektóre puby od razu zabroniły ich zakładania ze względu na troskę o komfort swoich klientów. Nie wiadomo, czy Google podbije swoim nowym wizjonerskim produktem Stary Kontynent, gdzie ich sprzedaż idzie raczej kiepsko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Okulary Google'a wywołały poruszenie na wyspach