W związku z artykułem „Mniejszość z Oławy chce godziwej wyceny” („PB” z 20 października) pozwalam sobie przesłać swój komentarz (...).
1. (...) Boryszew zdecydował się dać premię akcjonariuszom Oławy i dlatego kurs na wezwaniu wynosi 30,00 zł. Oznacza to premię wysokości około 20 proc. ponad kurs średni z ostatnich 6 miesięcy Huty Oława.
2. Od dwóch miesięcy kurs Oławy oscyluje wokół 30 zł. Także po ogłoszeniu wezwania kurs ten nie uległ zmianie. Potwierdza to, że kurs wezwania jest prawidłowy.
3. Duża ilość telefonów od akcjonariuszy, którzy dziękują spółce Boryszew za wysoką premię ponad kurs średni z ostatnich 6 miesięcy i deklarują sprzedaż akcji, najlepiej świadczy, iż znakomita większość akcjonariuszy docenia tę wysoką premię. Akcjonariusze ci podkreślają, iż oprócz wysokiej premii zarobili godnie na wzroście kursu Oławy. (...).
4. Od kilku lat WZA Huty Oława organizowane były w Warszawie. Miało to ułatwić kontakt spółki z inwestorami. Niestety, żaden z drobnych akcjonariuszy, którzy teraz są tak aktywni w negowaniu, nie wziął udziału w WZA (...).
5. W artykule, który ukazał się 11 października 2003 roku w Gazecie Giełdy „Parkiet” były przedstawione zagrożenia dla Oławy. Proszę, żeby drobni akcjonariusze zapoznali się z tym artykułem. Mam nadzieję, że po przeczytaniu zrozumieją, że w Oławie oprócz blasków są też ciemne strony, o czym uprzejmie zapominają.
6. Boryszew niczego nie ukrywa. (...). Podał, że celem przekroczenia wyżej wymienionego progu jest wycofanie akcji z obrotu (...). W oparciu o rozmowy telefoniczne przeprowadzone z akcjonariuszami sadzę, że wezwanie to uda się i Boryszew kupi wystarczającą ilość akcji, żeby zrealizować zamierzenia szybkiego wycofania Huty Oława z publicznego obrotu.
Łączę wyrazy szacunku
Sławomir Masiuk
prezes zarządu Boryszew
Zapraszamy do dyskusji akcjonariuszy Oławy — zarówno tych, którzy dziękowali za wysoką premię w wezwaniu i za godziwą stopę zwrotu, jak i tych, którzy mają inne zdanie. Czekamy na listy pod adresem [email protected].