Wrocławski Oleofarm znany jest głównie z produkcji oleju lnianego. Założyciele spółki, Marek Chrzanowski i Leszek Stanecki, postanowili rozejrzeć się po rynku w poszukiwaniu nabywcy. Pomaga im w transakcji butik inwestycyjny Fidea.

— Zgłaszają się do nas inwestorzy, więc wynajęliśmy doradcę, by sformalizować proces. Nie mamy presji na wyjście z biznesu. Jeżeli trafi się dobra okazja, to z niej skorzystamy — mówi Marek Chrzanowski, prezes Oleofarmu. Producent oleju lnianego już raz sondował rynek pod kątem zmiany właściciela. Wtedy założyciele spółki nie porozumieli się z inwestorami co do ceny. Teraz proces będzie bardziej sformalizowany, choć wzrosły też oczekiwania cenowe właścicieli. Kiedyś była mowa o 100 mln zł, teraz cena wywoławcza skoczyła do 140 mln zł. Wśród nabywców wymieniane są takie fundusze jak Coast- -2-Coast czy Waterland, a z inwestorów strategicznych — np. Aflofarm. Oleofarm szybko rośnie. W ubiegłym roku miał 100 mln zł przychodów po wzroście o 20 proc. Zysk netto podwoił się do 7,5 mln zł, a EBITDA wzrosła o 26 proc., do 11,6 mln zł. Ma nowe pomysły na rozwój.
— Przesuwamy się ze zdrowej żywności w kierunku suplementów diety i środków dietetycznych specjalnego przeznaczenia medycznego. W przyszłym roku będziemy chcieli kupić licencję na przeciwbólowy lek OTC, który wprowadzimy do portfela naszych marek — mówi Marek Chrzanowski. Oleofarm otworzył kilka lat temu drugą fabrykę, we Wrocławiu, która umożliwia m.in. kapsułkowanie produktów. Obecnie 70 proc. przychodów spółki pochodzi ze sprzedaży suplementów diety. Chce rosnąć w innych obszarach, w tym przez akwizycje. — Rozglądamy się za akwizycjami innych firm z segmentu zdrowej żywności — mówi Marek Chrzanowski. Spółka przez lata zastanawiała się nad rozwojem za granicą. Jednak na razie koncentruje się na rynku polskim. — Za granicę wyjdziemy z ewentualnym wsparciem inwestora — mówi Marek Chrzanowski. Rynek suplementów diety (apteczny i pozaapteczny) przekroczył w 2016 r. wartość 3,8 mld zł, wynika z szacunków PMR (liczone w cenach detalicznych). W tym roku sprzedaż powinna przekroczyć 4,1 mld zł. PMR szacuje, że Oleofarm jest w pierwszej 20 największych firm na aptecznym rynku suplementów diety, a w niektórychkategoriach — w pierwszej dziesiątce. Ministerstwo Zdrowia pracuje nad nowelizacją prawa farmaceutycznego, które może ograniczyć rynek suplementów diety. Regulator zastanawia się też nad ograniczeniem możliwości reklamy tych produktów.
— Producenci suplementów diety podpisali na początku roku zasady dobrych praktyk, więc nie obawiamy się negatywnych wpływów regulacji na nasz biznes — mówi Marek Chrzanowski. Rynek farmaceutyczny i suplementów diety jest bardzo atrakcyjny dla inwestorów. Chińscy producenci leków rywalizują o prymat w giełdowym Biotonie. Grupa Polpharma przejęła holenderską spółkę biotechnologiczną Bioceros. Wspierany przez Mid Europa Partners Walmark przejął w ostatnich dwóch latach marki Sinulan i Pneumolan. Grupa Maspex kupiła farmaceutyczną Sequoię, a koncern Bayer sprzedał polskie portfolio produktów marki Biovital węgierskiej spółce Egis Pharmaceuticals.