Firma Jerzego Staraka i związkowcy zakładów tłuszczowych zbliżyli się do kompromisu w sprawie pakietu socjalnego.
Wszystko wskazuje na to, że prywatyzacja Zakładów Przemysłu Tłuszczowego (ZPT), warszawskiego producenta olejów i margaryn, wkrótce się zakończy, i to po myśli Jerzego Staraka, który chce je włączyć do projektowanego holdingu. Nastąpił bowiem przełom w negocjacjach z załogą, które ciągnęły się przez kilka ostatnich miesięcy.
— Doszliśmy do kompromisu w sprawie gwarancji zatrudnienia, premii prywatyzacyjnej i podwyżek wynagrodzeń — mówi Mariusz Gwistka, szef zakładowej Solidarności.
Nie chce jednak ujawnić żadnych szczegółów. Dodaje tylko, że obie strony dzieli nadal kwestia przenoszenia pracowników do spółek zależnych. Związkowcy chcą, by pracownik przy tego typu roszadach miał do wyboru albo przejście do innej spółki, albo zwolnienie z odprawą pakietową (zagwarantowaną w pakiecie socjalnym). Olvit natomiast chce w przypadku odmowy przejścia do spółki zależnej zwalniać pracowników na warunkach kodeksu pracy. Warto dodać, że załoga ZPT liczy blisko 800 osób.
Mimo że okres wyłączności negocjacyjnej Olvitu minął w poniedziałek, obie strony mają spotkać się jeszcze raz. Jeśli się dogadają, droga do przejęcia ZPT przez Olvit Pro stanie otworem. Jeśli nie, na jego drodze stanie Mlekovita, która niedawno złożyła w resorcie skarbu ofertę zakupu ZPT.