OMV wejdzie do PKN w drugim etapie

Paweł Janas
15-10-2001, 00:00

OMV wejdzie do PKN w drugim etapie

Austriacki koncern paliwowy OMV nie stracił jeszcze szansy na wejście kapitałowe do PKN Orlen. Miałoby to jednak nastąpić dopiero po sfinalizowaniu pełnej fuzji między firmą z Płocka a węgierskim koncernem MOL. To może potrwać nawet kilka lat.

Okazuje się, że mimo rządowej decyzji przyznającej węgierskiemu koncernowi MOL prawo do wyłącznych negocjacji w sprawie zakupu 17,58 proc. akcji PKN Orlen, jego konkurent, austriacki OMV, może jeszcze wrócić do gry.

— MOL ze swoim doradcą i partnerem Janem Kulczykiem przedstawili Nafcie Polskiej projekt przewidujący najpierw doprowadzenie do pełnej fuzji między polskim i węgierskim koncernem paliwowym, a dopiero później zaproszenie do udziału w tym przedsięwzięciu OMV— mówi osoba zbliżona do procesu prywatyzacji.

Efekt synergii

Pełna fuzja oznaczałaby odrzucenie wcześniejszej koncepcji przewidującej jedynie luźne połączenie PKN i MOL, notowanych oddzielnie na giełdach w Warszawie i Budapeszcie. Współpraca polegałaby wówczas jedynie na wzajemnych umowach, chociaż funkcjonowałby jeden zarząd, rada nadzorcza i WZA. Taka struktura — zdaniem analityków — byłaby jednak nietrwała. Tymczasem pełna fuzja przyniesie pewnie lepsze efekty.

— Dałaby na przykład możliwość obniżenia kosztów pracy oraz oszczędności w nakładach inwestycyjnych. Mówi się także o tym, że należący do grupy MOL Slovnaft mógłby zaopatrywać stacje PKN położone na południu Polski. Tu jednak tkwi pewne niebezpieczeństwo, gdyż polski koncern musiałby prawdopodobnie zmniejszyć przerób ropy naftowej — podkreśla Tomasz Orzeł, analityk Domu Maklerskiego BIG Banku Gdańskiego

Zdaniem analityków, proces łączenia obu firm byłby jednak żmudny i potrwałby co najmniej kilka lat.

— Przejmującym byłby raczej PKN. Połączenie obu spółek mogłoby nastąpić poprzez np. podniesienie kapitału akcyjnego PKN Orlen, a następnie wymianę akcji. Z pewnością jednak kością niezgody stałby się parytet — mówi Marek Świętoń, analityk ING Investment Management.

Trójporozumienie

Jego zdaniem, MSP zdecydowało się na dopuszczenie do wyłącznych negocjacji MOL, bo tylko on gwarantował zapłatą gotówką za akcje PKN Orlen.

— Wiele wskazuje na to, że OMV chciał zapłacić akcjami nowo utworzonej — z połączenia PKN Orlen i OMV — spółki. Skarb Państwa liczy prawdopodobnie na to, że za kilka lat będzie można zażądać za połączone firmy lepszej ceny, a nabywcą mógłby zostać właśnie OMV — sugeruje Marek Świętoń.

Zdaniem analityków, OMV będzie zainteresowane wejściem do takiego trójstronnego układu.

— W dzisiejszych czasach nie ma innej drogi rozwoju, jak tworzenie układów regionalnych — mówi Tomasz Orzeł.

Trudno jednak liczyć na to, że przez kilka lat OMV będzie biernie czekał na rozwój wypadków.

— OMV może w tym czasie utworzyć przyczółek, skupując z giełdy lub od większych akcjonariuszy akcje Orlenu, tak aby mieć wpływ na decyzje podejmowane na WZA — dodaje Marek Świętoń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Surowce / OMV wejdzie do PKN w drugim etapie