WARSZAWA (Reuters) - Ryszard Opara, akcjonariusz Elektrimu deklarujący, że współpracuje z BRE Bankiem domagającym się zmian w radzie nadzorczej zadłużonej spółki, chce zwiększyć swój udział w Elektrimie do 15 procent z obecnych sześciu.
Grupa inwestorów skupionych wokół BRE Banku i sama grupa banku może w mieć w przyszłości do 40 procent akcji telekomunikacyjno-energetycznego koncernu, w którym obecnie BRE posiada nieco ponad pięć procent, powiedział w wywiadzie dla Reutera Opara.
"Chciałbym aby nasza grupa kontrolowała około 30-40 procent kapitału Elektrimu. Ja mam około sześciu procent w Elektrimie, a pan (Zbigniew) Jakubas ma około czterech procent. Będę chciał kupować akcje. Docelowo chciałbym mieć około 15 procent" - powiedział w czwartek Opara.
W środę BRE Bank podał, że wraz z innymi akcjonariuszami reprezentującymi 20 procent kapitału spółki, złożył wniosek o zwołanie NWZA, którego głównym celem ma być wybór grupami rady nadzorczej.
Chcą oni zwołania walnego zgromadzenia do 15 lutego.
W piątek grupa obligatariuszy Elektrimu, posiadająca około 75 procent obligacji, złożyła wniosek o upadłość spółki, która nie wywiązała się na czas z wykupu. W sumie Elektrim ma do spłacenia prawie pół miliarda euro.
Rozprawa w sprawie zarówno upadłości Elektrimu jak i postępowania układowego, o co wnosi sama spółka odbyła się we wtorek. Została jednak odroczona do 16 stycznia.
"Moja inwestycja nie jest przypadkowa. To nie jest inwestycja kapitałowa" - dodał Opara.
"Elektrim to znakomity przykład niewłaściwego zarządzania aktywami przez niewłaściwy zarząd. Tam nie było właściciela, który by miał opracowaną strategię" - stwierdził.
Opara powiedział także, że chciałby utworzenia grupy energetycznej, gdzie znajdą się producenci energii i dystrybutorzy.
"Mam nadzieję stworzyć silną grupę energetyczną. Chcę stworzyć sensowne konsorcjum, które ma oparcie w instytucji finansowej. To kosztowny sektor i obecność banku jest konieczna" - stwierdził.
Wspierającym Elektrim bankiem mógłby być BRE Bank, przewiduje rynek.
Opara nie powiedział wprost, czy akcjonariusze wnoszący o zwołanie walnego będą dążyć do podziału spółki na część telekomunikacyjną i energetyczną.
"Najbardziej mnie interesuje część energetyczna" - stwierdził.
Przedstawiciele BRE Banku nie byli uchwytnie by udzielić komentarza.
((Kuba Kurasz, Ewa Krukowska, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))