Opel podrasował flagowe auto

Niemcy zdjęli kamuflaż ze swojego flagowego modelu. Auto jest gotowe do walki z passatem

Opel pokazał pierwsze zdjęcia kolejnej generacji modelu insignia, który jest co prawda flagowym pojazdem w ofercie niemieckiego koncernu, ale potrzebuje zastrzyku energii w rywalizacji z głównymi rywalami w klasie średniej. Samochód oficjalnie zadebiutuje dopiero podczas marcowego salonu w Genewie. Nowa insignia to już nie jest po prostu insignia. Producent dodaje do nazwy kolejne dwa człony: grand sport. Nie jest to zwykła zmiana nazwy, bo kryje w sobie istotne modyfikacje stylistyczne.

WOJNA CENOWA:
Zobacz więcej

WOJNA CENOWA:

Nie znamy jeszcze cennika nowego opla insignia, ale ceny modelu pierwszej generacji zaczynają się w Polsce od niespełna 91 tys. zł. Ford mondeo kosztuje prawie tyle samo, ale za volkswagena passata trzeba zapłacić już co najmniej 94 tys. zł. ARC

Producent nie ukrywa, że inspiracją był opływowy prototyp monza concept. Do tej pory model był oferowany w wersji z nadwoziem sedan, hatch-back i tourer, czyli kombi — w wersji na sportowo i terenowo. Nowa insignia grand sport, choć pełni funkcję typowej limuzyny, ma dynamiczną sylwetkę, przypominającą duże coupe. Insignia jest dla Opla tym, czym passat dla Volkswagena, czyli bardzo ważnym modelem. Pierwsza generacja zadebiutowała w 2009 r. i od razu zgarnęła nagrodę „Car of the Year”. Trafiła już do ponad 900 tys. klientów.

Tworząc drugą generację, Opel postanowił uśmiechnąć się w stronę klienteli z segmentu premium. Auto ma o 92 mm wydłużony rozstaw osi, a zatem także więcej miejsca dla pasażerów siedzących z tyłu, i jest lżejsze o 175 kg od poprzednika. Opel zapowiada także kombi, które oferowane będzie, tak jak dotychczas, w dwóch wersjach: standardowej i z podwyższonym zawieszeniem.

Samochód jest elementem modelowej ofensywy Opla, której ramy zaprezentowane zostały na początku listopada. Marka należącą do grupy General Motors zapowiedziała akcję „7 w 17”, w ramach której rzuci na rynek w przyszłym roku siedem nowych modeli, czyli więcej niż kiedykolwiek w historii firmy w jednym roku. To jednak nie koniec, bo w planie czteroletnim na lata 2016-20 znajduje się aż 29 nowych pojazdów. Kluczem do sukcesu są dziś SUV-y, więc ich także nie zabraknie.

Każdy szanujący się producent musi mieć jednak topowy model z segmentu D. Insignia nie jest dziś najlepiej sprzedającym się samochodem Opla. Z danych firmy Focus2Move wynika, że od początku roku do września najchętniej kupowanym autem w Europie był volkswagen golf, który wyprzedził volkswagena polo i renault clio.

Najlepszy opel, czyli mały model corsa, z wynikiem ponad 221 tys. egzemplarzy uplasował się na piątym miejscu. W czołówce był jeszcze opel astra, który zajmuje 9. miejsce z wynikiem 189 tys., ale ten model poprawił wynik w porównaniu z poprzednim rokiem o 20 proc. Flagowa insignia rywalizuje na rynku z takimi autami, jak passat, skoda superb, renault talisman, peugeot 508 i ford mondeo. Z tej grupy najlepiej sprzedają się passat — ponad 182,6 tys., superb — 72,2 tys., mondeo i insignia idą łeb w łeb — w Europie odpowiednio 65,2 tys. i 63,4 tys. klientów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Opel podrasował flagowe auto