Od początku 2009 r. załoga zatrudniającej blisko 3 tys. osób gliwickiej fabryki Opla będzie pracować tylko na dwie zmiany. To efekt spadku sprzedaży aut w Europie. Spółka jest gotowa zrezygnować z usług zewnętrznych kooperantów, by zlecać prace etatowym pracownikom.