Open Finance: Indeks usług wyżej niż oczekiwano

Open Finance
05-08-2008, 18:40

Indeks ISM dla sektora usług w USA wzrósł nieoczekiwanie do 49,5 pkt z 48,2 pkt przed miesiącem, podczas gdy oczekiwano jego spadku do 48 pkt.

Dane o tyle istotne, że sektor usług odpowiada za prawie 90 proc. amerykańskiego PKB. Jakakolwiek poprawa jest niezwykle pożądana, choć trzeba pamiętać, że indeks wciąż znajduje się poniżej poziomu 50 pkt, a właśnie ten poziom odgradza recesję sektora od rozwoju. Mimo wszystko inwestorzy odebrali wiadomość jako pozytywną - na równi z taniejącą ropą indeks ISM był krótko po publikacji "driverem" wzrostów w Nowym Jorku (co ciekawe wczoraj taniejąca ropa wg. komentatorów we wzrostach przeszkadzała). Gorsze dane nadeszły natomiast z Europy. Sprzedaż detaliczna w strefie euro spadła r/r o 3,1 proc., a oczekiwano spadku o 1,2 proc. Indeks sektora usług w Europie przyjął wartość 48,3 pkt - tyle, ile oczekiwano.


SYTUACJA NA GPW
Przebieg wtorkowej sesji może napawać optymizmem - większość indeksów wyraźnie wzrosła przy stosunkowo dużej aktywności inwestorów. Obroty na całym rynku zbliżyły się do 1,6 mld PLN, z czego przeważająca część przypadła na najpłynniejsze walory z WIG20. Przed sesją niezłymi wynikami za II kw. pochwaliły się duże spółki z sektora budowlanego: PBG oraz Polimex - Mostostal i ich akcje szły w ciągu dnia mocno w górę. Kolejną kiepską sesję zaliczył natomiast KGHM, któremu przestała sprzyjać sytuacja na rynku miedzi, gdzie podobnie jak w przypadku innych towarów od kilkunastu dni obserwujemy odwrócenie wzrostowego trendu. Cena ropy naftowej spadła w okolice 118 USD za baryłkę, co w średnim terminie korzystnie przekłada się na kondycję PKN Orlen i Lotosu, które kupują większość surowców energetycznych za granicą. WIG zyskał 1,2 proc., WIG20 1,7 proc., a mWIG40 0,4 proc.


GIEŁDY W EUROPIE
We wtorek europejskie indeksy rosły w reakcji na wyniki francuskiego banku Societe Generale, niemieckiego Adidasa i duńskiego Carlsberga. O ile akcjonariusze browaru oraz producenta sportowej odzieży i obuwia mogą mieć powody do zadowolenia, bo ich spółki istotnie poprawiły ubiegłoroczne zyski, to sytuacja Societe Generale wygląda z goła odmiennie. W II kw. jego wyniki były o 63 proc. niższe niż przed rokiem, ale akcje banku drożały o blisko 9 proc., ponieważ inwestorzy dopatrzyli się w nich zwiastuna nadchodzących lepszych czasów. Mniej optymizmu wniosły dane z europejskiej gospodarki, które rynki akcji zupełnie zignorowały - w strefie euro sprzedaż detaliczna była w czerwcu znacznie niższa niż oczekiwano i spadła w odniesieniu do czerwca 2007 r. o 3,1 proc. (oczek. spadku 1,2 proc.). Za oceanem dobre wyniki pokazał Procter & Gambler, a indeks ISM wzrósł z 48,2 pkt. do 49,5 pkt.). Ok. godz. 16. FT-SE zyskiwał 2,1 proc., CAC40 1,9 proc., a BUX 1,5 proc.


WALUTY
Kurs euro spadł dziś poniżej 1,55 USD pierwszy raz od półtora miesiąca. Dziś pojawiło się kilka dobrych powodów dla takiej przeceny wspólnej waluty. Po pierwsze spadek notowań ropy (na analogicznej zasadzie wcześniej, gdy ropa drożała, dolar taniał). Po drugie i po trzecie to dzisiejsze dane - słabe o sprzedaży detalicznej z Europy i lepsze od oczekiwań dane o indeksie ISM w sektorze usług USA.
Umocnienie dolara do euro odbiło się na naszym rynku walutowym - złoty dziś tracił. Dolar podrożał do niemal 2,08 PLN, euro momentami przekraczało 2,22 PLN. Frank zakończył dzień na 1,97 PLN, choć w ciągu dnia był nawet o prawie grosz droższy.


SUROWCE
We wtorek za baryłkę płacono już 118 USD, po południu jednak cena cofnęła się w okolice 120 USD. Spadek poniżej 116 USD oznaczałby wkroczenie w bessę według reguły przytaczanej niedawno przy okazji wyprzedaży na rynkach akcji mówiącej, że rynek niedźwiedzia rozpoczyna się o ok. 20 proc. poniżej ostatnich szczytów. Nawet w przypadku spełnienia się tego scenariusza trzeba pamiętać, że ropa jest nadal o ok. 22 proc. droższa niż 1 stycznia 2008 r. i o ponad 61 proc. droższa niż przed rokiem. Duże znaczenie ma fakt, że fundusze surowcowe po raz pierwszy od siedemnastu miesięcy posiadają więcej krótkich pozycji, czyli liczą na dalsze spadki ceny ropy. We wtorek inwestorom pomagały komunikaty meteorologów o sztormie tropikalnym, który ma ominąć największe pola naftowe na Zatoce Meksykańskiej, ale podobnie jak w przypadku niedawnego trendu wzrostowego można powiedzieć, że cena baryłki napędzana jest własną siłą rozpędu. Wrażliwe na oczekiwania inflacyjne złoto również traciło na wartości i po południu kosztowało 892 USD za uncję, a tonę miedzi wyceniano na 7620 USD.


KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
Emil Szweda - wydarzenie dnia, waluty; Łukasz Wróbel - GPW, giełdy zagraniczne, surowce. Open Finance

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Open Finance: Indeks usług wyżej niż oczekiwano