Indeks aktywności w sektorze przemysłu spadł w Polsce do 40,5 pkt. Przedsiębiorstwa stale otrzymują coraz to mniej zamówień. Dziś minister finansów Jacek Rostkowski nie wykluczył, że za kilka miesięcy może być potrzebna kolejna korekta założeń budżetowych (teraz po korekcie rząd zakłada wzrost o 3,7 proc.). Jak to wpłynie na sytuację budżetu, który już teraz po stronie dochodowej wygląda na zbyt optymistyczny? Wskaźnik wyprzedzający koniunktury mierzony przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych spadł po raz siedemnasty z rzędu. Indeks PMI dla przemysłu w strefie euro spadł do 35,6 pkt, a indeks ISM w USA do 36,2 pkt.
SYTUACJA NA GPW
Aktywność inwestorów obracających akcjami na
warszawskim parkiecie od kilku tygodni stopniowo zamiera i ogranicza się jedynie
do kilku największych spółek. Podobnie było w poniedziałek - obroty na całym
rynku z ledwością przekroczyły 900 mln PLN, z czego aż 750 mln PLN przypadło na
walory wchodzące w skład WIG20. Pocieszanie się, że dwuprocentowe spadki
przebiegały przy niskich obrotach, tracą powoli uzasadnienie, bo owe "niskie
obroty" stają się powoli normą. Wśród inwestorów duże emocje budzi temat opcji
walutowych, które zamiast zabezpieczenia ryzyka walutowego przyniosły olbrzymie
straty m.in. Erbudowi, Rafako i PPWK. Analitycy Unicredit obniżyli rekomendacje
dla większości polskich banków, a ING zrewidowało wycenę akcji Lotosu o 79 proc.
w dół do 9 PLN za papier.
GIEŁDY W EUROPIE
Europejskie indeksy rozpoczynały poniedziałkową sesję
na poziomach z piątku, a ok. godz. 17 warszawskiego czasu trudno było znaleźć
rynek, który uniknąłby przeceny o ponad 4 proc. Za oceanem po Czarnym Piątku,
kiedy historycznie detaliści zaczynali wychodzić na plus dzięki przedświątecznym
wyprzedażom, inwestorzy z Wall Street doświadczyli kolejnego w tym roku
czerwonego poniedziałku. Argumenty, które w ubiegłym tygodniu zachęcały do
kupowania akcji po weekendzie nie robiły już wrażenia. Oprócz rozczarowujących
danych o sprzedaży detalicznej w Niemczech i nastrojach amerykańskich
przedsiębiorców, szereg wielkich korporacji informowało o pozbywaniu się
oddziałów. Ford zamierza sprzedać ostatnią europejską markę - Volvo, Citigroup
oczekuje na oferty kupna japońskiego oddziału, a AIG sprzedało szwajcarską
jednostkę z segmentu private banking szejkom z Abu Dhabi.
WALUTY
Złoty tracił dziś na wartości, a powodów dałoby się znaleźć
kilka. Nieoszacowanie skutków spowolnienia gospodarczego w kształcie budżetu
(optymistyczne prognozy utrzymania przychodów) mogą wymusić zwiększoną emisję
papierów dłużnych jeśli okaże się, że deficyt budżetowy będzie większy niż
zakłada to MF. Dane makro (indeksy PMI w Polsce i Europie) też robią negatywne
wrażenie. Około południa sytuacja zaczęła się poprawiać, kiedy nadeszły wyniki z
poniedziałkowej aukcji bonów - MF sprzedał papiery za 2,76 mld PLN, przy popycie
6,3 mld PLN. Rentowność bonów spadła o nawet o 30 pkt w porównaniu do aukcji
sprzed tygodnia, co trzeba uznać za wynik bardzo dobry. Na koniec dnia dolar
wyceniany był na 3,03 PLN (w ciągu dnia o 3 grosze więcej), euro na 3,827 PLN (a
było droższe o 4 grosze), frank na 2,505 PLN (przed południem 3 grosze więcej).
Euro potaniało nieznacznie - do 1,263 USD i nadal tkwi w konsolidacji.
SUROWCE
Kraje eksportujące ropę naftową zrzeszone w OPEC wstrzymały
się do następnego posiedzenia z decyzją o zmniejszeniu wydobycia surowca.
Analitycy zwracają uwagę, że dokładnie 10 lat temu podobne działania kartelu nie
pomogły uniknąć przeceny ropy o ok. 60 proc. W grudniu 1998 r. za ropę płacono
ok. 10 USD, obecnie pięć razy więcej, a spadek ceny od szczytu z lipca
przekracza 68 proc. Eksperci Merrill Lynch prognozują, że dno zostanie
osiągnięte w I kw. 2009 r., kiedy średnia cena baryłki wyniesie ok. 43 USD,
czyli o ponad 20 proc. mniej niż aktualna cena. W poniedziałek ropę wyceniano na
51 USD za baryłkę. Rosja obniżyła w poniedziałek cło eksportowe na ropę o jedną
trzecią i potwierdziła, że jeszcze w tym miesiącu podobnie jak OPEC ograniczy
produkcję. Somalijscy piraci zapowiedzieli, że w ciągu dwóch dni uwolnią załogę
saudyjskiego tankowca porwanego w połowie listopada.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
Łukasz Wróbel - giełdy zagraniczne, surowce,
GPW;
Emil Szweda - wydarzenie dnia, waluty. Open Finance