Wkrótce właściciel telefonu na kartę będzie miał takie przywileje jak abonent.
Rada Ministrów przyjęła właśnie projekt nowelizacji prawa telekomunikacyjnego, która zmienia definicję abonenta. Już nie tylko osoba, która płaci comiesięczny abonament, ale także użytkownik telefonu na kartę będzie miał prawa abonenta. Taką zmianę przepisów wymusza decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który już ponad rok temu uznał, że Polska musi zmienić definicję abonenta. Już jesteśmy spóźnieni, bo czas na to mieliśmy do stycznia 2010 r., a ustawą muszą się jeszcze zająć Sejm i Senat. Jeśli nic się nie zmieni, vacatio legis wyniesie 30 dni (we wcześniejszym projekcie wynosiło 6 miesięcy).
Operatorzy są niezadowoleni z planowanej nowelizacji. Wskazują, że wprowadzenie jej będzie powodować koszty, trudne jeszcze do oszacowania. Operator będzie m.in. zobowiązany do doręczenia abonentom na piśmie informacji o zmianie warunków umowy (tylko tym, którzy udostępnili mu swoje dane). Będzie też musiał bezpłatnie i na każde żądanie dostarczyć cennik wraz z umową o świadczenie usług. A co najważniejsze — każdy właściciel pre-paidu, który tego będzie chciał, otrzyma szczegółowe billingi wraz z fakturą. Na papierze.
— Koszty operatorów będą związane m.in. z dostosowaniem systemów obsługi klienta do nowych wymagań oraz koniecznością objęcia określonymi obowiązkami informacyjnymi również użytkowników pre-paidów. Koszty związane z wdrożeniem tych zmian będą zależały od wielkości bazy klientów, którzy udostępnili swoje dane konieczne do ich prawidłowej identyfikacji — wyjaśnia Cezary Albrecht, dyrektor Biura Spraw Regulacyjnych PTC.
— Jeżeli zmiany te zostaną wprowadzone, będziemy wycinać hektary lasów i przesyłać tony papieru do milionów ludzi w całym kraju. Odnotujemy tym samym kolejny postęp na drodze budowy e-społeczeństwa — mówi z sarkazmem Dariusz Matuszak, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej Pol-komtela.
Ewa Sankowska-Sieniek z P4 wskazuje, że brakuje spójności między zakresem wymaganych danych dla abonenta usługi post-paid i usługi pre-paid. Konieczne będzie więc m.in. utworzenie nowej bazy danych (ze względu na nowy zakres) oraz utrzymanie dwóch baz. W ustawie brakuje też precyzyjnych zapisów, w jaki sposób abonent powinien przekazywać swoje dane oraz jak dostarczać billingi.
— Brak doprecyzowania, że te informacje mają być przekazywane drogą elek-troniczną, oznacza potrze- bę generowania wydruków papierowych oraz wysyłki — mówi Ewa Sankowska- -Sieniek.
Katarzyna Latek