NOWY JORK (Reuters) - Dwa samoloty uderzyły w składającą się z dwóch bliźniaczych budynków siedzibę World Trade Center (WTC) w Nowym Jorku, powodując zawalenie się obu wież - najpierw południowej a potem północnej. Według raportów telewizyjnych kilka osób zginęło.
W Waszyngtonie inny samolot rozbił się obok siedziby Pentagonu. Według naocznych świadków budynek został ewakuowany. Ewakuowano również Biały Dom i Departament Stanu.
"Widziałam jak budynek się zawalił. Na ulicach panuje panika" - powiedziała reporterka Reutera, Marjorie Olster. "Ludzie są w histerii. Nad ulicą unosi się chmura dymu".
Telewizja New York 1 podała, że według organów ścigania dwa samoloty które spowodowały katastrofę w Nowym Jorku zostały porwane, a pierwotnie leciały do Bostonu.
Według naocznego świadka jeden z samolotów należał do linii American Airlines.
Nad Manhattanem, gdzie pracują tysiące ludzi, unosi się chmura dymu. Reporter Reutera widział, jak jakiś człowiek wypadł z samej góry jednej z wież WTC.
Darren Cohen, elektryk z Long Island powiedział:
"Usłyszałem huk i zobaczyłem płomienie. Ludzie wyskakiwali z okien. Odłamki poraniły też ludzi na ulicy".
Osoba, która odebrała telefon w biurze maklerskim Cantor Fitzgerald, które ma biuro na jednym z górnych pięter WTC krzyknęła tylko: "Giniemy tu!"
Potem słychać było tylko krzyki w tle, a następnie połączenie zostało przerwane.
Nick Fulton, kolejny naoczny świadek powiedział, że tuż przed pierwszym wybuchem widział samolot lecący bardzo nisko nad jego mieszkaniem w NoHo, dolnej części Manhattanu.
"Samolot leciał nieprawdopodobnie nisko. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem" - powiedział Fulton. Według niego samlot był biały i miał dwa silniki odrzutowe, ale nie potrafił go zidentyfikować.
"Drugi samolot nadleciał z Zachodu" - powiedział Mark Wood, kolejny naoczny świadek. "To był średniej wielkości samolot odrzutowy i wyglądało, jakby z premedytacją trafił w cel" - dodał.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))