WARSZAWA (Reuters) - Integrator systemów ComArch SA, którego zyski, podobnie jak giełdowy kurs, znacząco spadły w 2000 roku spodziewa się, że w tym roku powróci na ścieżkę wzrostu, powiedział na wtorkowej konferencji prasowej prezes spółki Janusz Filipiak.
Cena akcji spółki spadła w listopadzie 2000 roku do najniższego w historii poziomu 42 złotych z maksymalnych 162 złotych w marcu 2000 roku. We wtorek cena akcji ComArchu wyniosła 57 złotych.
Filipiak powiedział na konferencji prasowej, że przychody ze sprzedaży, które spadły w 2000 roku do 120 milionów złotych ze 141 milionów w 1999 roku, w tym roku prawdopodobnie powrócą do poziomu sprzed dwóch lat.
Nie podał prognoz na ten rok, ale powiedział, że ubiegłoroczny zysk netto wyniósł prawdopodobnie prognozowane osiem milionów złotych, czyli o około 45 procent mniej niż w 1999 roku.
"Przezwyciężyliśmy nasze ubiegłoroczne problemy, zreorganizowaliśmy się i teraz jesteśmy firmą bardziej stabilną" - powiedział Filipiak.
"Pierwszy kwartał tego roku będzie znacznie lepszy. Oczekujemy, że przychody powinny być większe o 100 procent wobec pierwszych trzech miesięcy roku 1999, czy 2000" - dodał.
Zysk netto ComArchu w pierwszym kwartale 2000 roku wyniósł zaledwie 152.000 złotych, a sprzedaż osiągnęła 17,9 miliona złotych.
Filipiak powiedział, że w ciągu ubiegłego roku spółka wydała znaczne kwoty na inwestycje w poprawę infrastruktury i systemu zarządzania, dzięki czemu spółka zaczęła przezwyciężać trudności związane z szybkim rozwojem, ale przez to spadły zyski.
Prezes powiedział, że spółka chce spodziewa się zwiększenia wartości eksportu do ośmiu milionów dolarów w tym roku z dwóch milionów w roku ubiegłym.
((Wojciech Moskwa, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))