OPIS-Deficyt budżetu po VII wyniósł 64,2 proc. planu

Reuters, Marcin Gesing
opublikowano: 2002-08-16 15:11

WARSZAWA (Reuters) - Po siedmiu miesiącach deficyt budżetu wzrósł do 25,66 miliarda złotych, czyli do 64,2 procent zaplanowanych na ten rok 40 miliardów złotych. Zdaniem analityków oznacza to, że w tym roku Polsce nie grozi przekroczenie planu.

"Wygląda na to, że w tym roku nie grożą nam zeszłoroczne kłopoty z wykonaniem budżetu, dochody ogółem rosną tak że wyrobimy się na koniec roku" - powiedział Piotr Bielski, analityk z Banku Zachodniego WBK.

W lipcu ubiegłego roku deficyt sięgnął 94,3 procent sumy zapisanej w budżecie - 20,5 miliarda złotych. Z tego powodu pod koniec lipca budżet znowelizowano, a deficyt zwiększono do 29,1 miliarda złotych.

Po siedmiu miesiącach bieżącego roku dochody przekroczyły 79,79 miliarda złotych, czyli 55 procent planu, a wydatki zrealizowano w 57 procentach - na poziomie 105,45 miliardów złotych.

W opinii analityków cieszyć może fakt, że drugi miesiąc z rzędu rosną dochody z podatków pośrednich, czyli VAT i akcyzy oraz wzrost wpływów z podatku dochodowego od osób prawnych, czyli CIT. Jednak nie musi to oznaczać, że gospodarka odbiła się już od dna.

"Mimo, że dochody z podatków pośrednich rosną, to wcale nie oznacza to, że w gospodarce coś się ruszyło, przyczyniły się do tego zmiany w przepisach, które na jakiś czas pobudziły dynamikę" - powiedział Bielski.

Od czerwca wydłużył się bowiem czas zwrotu podatku VAT dla eksporterów do 60 z 30 dni, co oznacza że urzędy skarbowe nie muszą się śpieszyć z wypłatami i wykazują większe kwoty na swoich kontach.

Od stycznia do lipca dochody z podatków pośrednich wyniosły prawie 52 miliardy złotych, czyli ponad 91 procent rocznego planu.

Natomiast wzrost dochodów z podatków od osób prawnych, może być sygnałem że ożywienie gospodarki może wkrótce nadejść zwłaszcza w połączeniu z danymi o wzroście produkcji przemysłowej i większym eksporcie.

Dane o produkcji przemysłowej w czerwcu mile zaskoczyły analityków. Wskaźnik ten wzrósł bowiem o 2,2 procent licząc rok do roku, a w stosunku do maja o 3,3 procent.

"To, że firmy płacą większe podatki może oznaczać, że w mikroekonomii coś drgnęło, to może być taki wskaźnik wyprzedzający koniunkturę" - powiedział Jacek Wiśniewski z Banku Pekao.

Po pierwszych siedmiu miesiącach tego roku dochody z podatku CIT wzrosły do 7,1 miliarda złotych z 6,12 miliarda miesiąc wcześniej

((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))