(Depesza uzupełniona o wypowiedzi analityków i członka RPP oraz reakcję rynku)
WARSZAWA (Reuters) - Ceny towarów i usług w styczniu 2002 roku wzrosły o 0,8 procent. Inflacja liczona rok do roku wyniosła 3,5 procent wobec 3,6 procent w grudniu, podał w piątek Główny Urząd Statystyczny (GUS). Analitycy sądzą, że może to przyspieszyć kolejną redukcję stóp.
Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewali się, że w styczniu inflacja liczona rok do roku wyniesie 3,7 procent, więc dane okazały się lepsze niż rynek oczekiwał. Po publikacji danych o inflacji za styczeń złoty lekko się umocnił - dolar kosztuje 4,1683 złotego, a euro 3,6401 złotego.
"Dane te stanowią niespodziankę. Ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej (RPP) schłodziły oczekiwania kolejnych redukcji stóp. Te dane znów podsycą oczekiwania redukcji" - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka z Banku Handlowego.
Jednak jeden z członków RPP wyciąga z tych danych inne wnioski.
"Te dane sugerują jedynie, że analitycy zbyt pesymistycznie prognozowali (inflację za styczeń)" - powiedział Grzegorz Wójtowicz z RPP, pytany o to, czy informacja GUS o styczniowej inflacji przybliża perspektywę kolejnej redukcji stóp procentowych.
Wójtowicz, podobnie jak i analitycy, przewiduje, że w kolejnych miesiącach - lutym i marcu - inflacja będzie rosła.
"Ja myślę, że luty i marzec może przynieść pewne ożywienie, pewien wzrost wskaźnika ze względu na skutki ruchów podatkowych i ruch cen kontrolowanych" - powiedział członek RPP.
RPP obniżyła ostatnio główną stopę rynkową o 150 punktów bazowych do nie mniej niż 10,0 procent. Analitycy spodziewają się następnego cięcia w marcu lub w kwietniu, ponieważ spowolniony wzrost gospodarczy utrzymuje niską presję na wzrost cen.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))