(Depesza łącząca i uzupełniona cytaty rzecznik Elektrimu i Deutsche Telekom)
Wojciech Moskwa
WARSZAWA (Reuters) - Francuski koncern multimedialno-rozrywkowy Vivendi Universal sprzeda udziały w Elektrim Telekomunikacja (ET). W konsorcjum, które podpisało z nim wstępną umowę kupna jest oprócz Citigroup Investments także holenderski Eastbridge.
W piątek Vivendi podał, że podpisał wstępne porozumienie z konsorcjum inwestorów finansowych, któremu przewodzi Citigroup Investments dotyczące sprzedaży 49 procent akcji ET, który kontroluje największego polskiego operatora Polską Telefonię Cyfrową (PTC).
Następnie holenderski Eastbrigde podał, że wchodzi w skład konsorcjum Citigroup, które zamierza kupić akcje Elektrimu Telekomunikacja od Vivendi.
"Jesteśmy w konsorcjum, które zamierza wykupić udziały w Elektrimie Telekomunikacja" - powiedziała Reuterowi rzecznik Eastbridge Group Katarzyna Górecka, ale odmówiła podania innych szczegółów. Dodała, że udziały te konsorcjum chce kupić od Vivendi.
Vivendi kontroluje bezpośrednio 49 procent Elektrimu Telekomunikacja oraz pośrednio dwa procent należące do Societe Generale. Pozostałe 49 procent ET należy do Elektrimu.
ET ma z kolei 51 procent udziałów PTC. Pozostałe 49 procent PTC ma Deutsche Telekom.
Analitycy uważają, że cała ta transakcja może przyczynić się do tego, że wkrótce Deutsche Telekom może przejąć kontrolę nad PTC.
"Inwestorzy finansowi są gotowi do kupna ET ponieważ to dobry moment na osiągnięcie korzyści z niskich wycen w tym sektorze. Mają oni nadzieję, że w przyszłości sprzedadzą ET na rzecz Deutsche Telekom z zyskiem" - powiedział Paweł Borys, analityk z funduszu inwestycyjnego Deustche Bank.
Anlitycy dodają, że PTC stanie się wkrótce w regionie "dojną krową", ale w najbliższym czasie musi kontynuować spore inwestycje.
Rzecznik Deutsche Telekom Hans Ehnert nie chciał komentować decyzji Vivendi w sprawie sprzedaży ET, ani przyszłych planów co do swoich udziałów w PTC. Powiedział jedynie, że PTC to dobra spółka i taką pozostanie.
Vivendi, podało również, że przez pewien czas utrzyma pakiet mniejszościowy w ET. Francuski koncern nie podał ceny transakcji.
Również Citigroup nie chciał komentować kto wchodzi w skład konsorcjum, ani czy ewentualnie w przyszłości sprzeda udziały w ET jakiejś innej firmie telekomunikacyjnej.
Cena akcji Elektrimu spadła w piątek do godziny 14.45 o 3,5 procent do 8,25 złotego. Od połowy grudnia cena akcji Elektrimu waha się między osiem i 11 złotych.
Rzecznik Vivendi Alain Delrieu powiedział, że francuski koncern utrzyma mniejszościowy pakiet we "wkrótce mającej powstać firmie holdingowej", która będzie miała 49 procent ET i ta firma zostanie sprzedana konsorcjum Citigroup. Vivendi utrzyma mniejszościowe udziały w ET, ale poprzez opcje wycofa się z inwestycji w ET.
Ostateczne porozumienie ma być sfinalizowane w ciągu dwóch miesięcy, podał Vivendi.
"Vivendi Universal otrzyma opcję put a inwestorzy opcję call dotyczącą tych udziałów. Realizacja obu opcji pozwoli Vivendi Universal w odpowiednim czasie wycofać się całkowicie z inwestycji w Elektrim Telekomunikacja" - podał w komunikacie Vivendi.
Delrieu nie chciał też wypowiadać się czy Vivendi zamierza sprzedać posiadane 10 procent akcji Elektrimu w najbliższych czasie.
Zdaniem analityków Vivendi chciał sprzedać pakiet ET za około 600 milionów euro, czyli sporo mniej niż zapłacone przez ten koncern 1,4 miliarda euro.
Analitycy dobrze oszacowali działania Vivendi, które ich zdaniem mogą być korzystne dla zadłużonego Elektrimu.
"Zwraca uwagę to, że Vivendi sprzedaje 49 procent udziałów, a ma 51. Ale bardzo dobrze się stało, że do tej transakcji doszło tak szybko i działania Vivendi są tak zdecydowane. Generalnie to dobry sygnał" - powiedział Grzegorz Lityński, analityk z DM BZ WBK.
"Nabywcy mniejszościowego pakietu akcji, nie będą mieli kontroli i aby ją uzyskać będą musieli się dogadać najprawdopodobniej z Vivendi lub Elektrimem i mogą za to słono zapłacić. Najistotniejsze jest to, że nabywcy tych akcji będą zainteresowani zwiększeniem swojego pakietu i jeśli Vivendi będzie chciało sprzedać to decyzja nastąpi szybko" - dodał.
Elektrim informował wcześniej, że jego aktywa telekomunikacyjne są wystawione na sprzedaż, a pieniądze mają stanowić istotne źródło spłaty zadłużenia spółki. Jest ona winna posiadaczom wyemitowanych obligacji prawie 500 milionów euro.
Elektrim, w którym Vivendi ma około 10 procent akcji, nie może na razie sprzedać swoich udziałów w ET, gdyż w sądzie toczy się sprawa arbitrażowa wniesiona przez Deutsche Telekom, który zarzuca polskiej spółce nielegalne przejęcie kontroli nad PTC i domaga się 135 milionów euro odszkodowania.
"Trybunał arbitrażowy w Wiedniu nakazał Elektrimowi i Elektrimowi Telekomunikacja zawiesić transakcje, które uniemożliwiłyby wykonanie wyroku" - powiedziała rzecznik Elektrimu Ewa Bojar, komentując kwestię ewentualnej sprzedaży akcji ET przez Elektrim.
Pytana czy oznacza to, że cały pakiet ET należący do Elektrimu został zamrożony odpowiedziała: "Jeśli zapytanoby się 20 prawników, każdy z nich dałby inną odpowiedź".
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))