OPIS1-Dane z Eurolandu dodają argumentów za obniżką stóp

Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego PROTEKTOR Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-11-29 13:38

(Depesza podsumowująca opublikowane dziś dane makroekonomiczne)

BRUKSELA (Reuters) - Słabnąca presja inflacyjna w strefie euro i pogarszające się nastroje w gospodarce powinny być dla Europejskiego Banku Centralnego (ECB) dodatkowymi argumentami za obniżką stóp procentowych w przyszłym tygodniu, oceniają analitycy.

W listopadzie inflacja w 12 krajach unii walutowej nieoczekiwanie spadła do 2,2 procent z 2,3 procent w październiku, wynika ze wstępnych szacunków urzędu statystycznego Eurostat.

Choć inflacja czwarty miesiąc z rzędu utrzymała się powyżej górnego pułapu celu inflacyjnego ustalonego przez ECB na poziomie 2,0 procent, większość analityków i tak oczekuje, że rada banku obniży w czwartek stopy procentowe - po raz pierwszy od ponad roku.

Dodatkowym argumentem za obniżką jest fakt, że gospodarka europejska ma wyraźne trudności z ożywieniem.

Jak podała w piątek Komisja Europejska, nastroje w gospodarce strefy euro pogorszyły się w listopadzie z powodu spadku zaufania konsumentów w krajach Dwunastki, choć nieznacznej poprawie uległy nastroje w przemyśle.

Zgodnie z przewidywaniami analityków, zbiorczy wskaźnik nastrojów w gospodarce strefy euro spadł w ubiegłym miesiącu do 98,6 punktu z 98,8 punktu po korekcie w październiku.

Nastroje pogorszyły się w największej gospodarce europejskiej - Niemczech, a także w Irlandii, Portugalii i Austrii. Indeks wzrósł natomiast w Belgii, Finlandii, Holandii, Grecji i Włoszech. Nie zmienił się we Francji i Hiszpanii.

"Wszystko przemawia za obniżką stóp. Gospodarka strefy euro nie cieszy się najlepszym zdrowiem i ECB musi jej ulżyć" - powiedział David Brown, główny ekonomista Bear Stearns w Londynie.

W listopadzie indeks zaufania konsumentów spadł do minus 14 punktów, najniższego poziomu od roku, z minus 12 punktów w październiku. Natomiast wskaźnik nastrojów w przemyśle wzrósł do minus 10 z minus 11 punktów.

Na różnice w postrzeganiu sytuacji gospodarczej między konsumentami a firmami wskazał inny raport Komisji. Indeks klimatu koniunktury w przemyśle strefy euro wzrósł w listopadzie do najwyższego od sześciu miesięcy poziomu minus 0,36 punktu z minus 0,43 punktu w październiku.

Indeks wzrósł trzeci miesiąc z rzędu. Analitycy prognozowali jego wzrost do poziomu minus 0,5 punktu.

"Do wzrostu przyczyniły się głównie lepsze opinie o trendach w produkcji w ostatnim czasie oraz poprawa oczekiwań na temat przyszłej produkcji, jak również wzrost zamówień. Nie zmieniły się natomiast zamówienia eksportowe i zapasy produktów przetworzonych" - podsumowała Komisja.

PRZYBICI KONSUMENCI

Nastroje europejskich konsumentów pogorszyły się z powodu rosnących obaw o perspektywy rozwoju gospodarczego i sytuację na rynku pracy.

"Pogorszyła się ocena rozwoju sytuacji gospodarczej i sytuacji finansowej gospodarstw domowych. Nie zmienił się oczekiwany poziom oszczędności na najbliższe 12 miesięcy" - podała KE.

Indeks oczekiwań konsumentów co do rozwoju ogólnej sytuacji gospodarczej na następne 12 miesięcy spadł w listopadzie do minus 15 punktów - najniższego poziomu od blisko roku.

"W większości państw członkowskich odnotowano wzrost oczekiwań dotyczących poziomu bezrobocia" - informuje KE.

Przez ostatnie kilka miesięcy stopa bezrobocia w państwach strefy euro nie ulegała zmianie. Jak poinformował w piątek rząd francuski, w październiku stopa bezrobocia w tym kraju czwarty miesiąc z rzędu utrzymała się na poziomie 9,0 procent.

Jednak ostatnie informacje płynące ze spółek sygnalizują, że bezrobocie w strefie euro może zacząć wkrótce rosnąć. W czwartek France Telecom zapowiedział na przykład, że przez najbliższe trzy lata zamierza zwolnić 20.000 pracowników.

Ekonomiści są zgodni, że poprawa nastrojów konsumentów ma kluczowe znaczenie, jeżeli w przyszłym roku w strefie euro ma rzeczywiście dojść do wzrostu aktywności gospodarczej.

Ostatnio przedstawiciele ECB stwierdzili, że obniżka stóp poprawiłyby nastroje gospodarstw domowych. O takiej możliwości w najbliższym czasie wspomniał prezes Bundesbanku, Ernst Welteke.

"Od ostatniego posiedzenie presja inflacyjna uległa dalszemu osłabieniu" - powiedział Welteke w piątkowym wywiadzie dla dziennika Handelsblatt.

"Z pewnością dojdzie teraz do rozważań nad tym, czy przyszedł czas na obniżkę stóp, a jeżeli tak, to czy powinna ona wynieść 25 czy 50 punktów bazowych" - dodał.

O słabnącej presji cenowej świadczą również ostatnie dane z Francji. W październiku ceny produkcji sprzedanej przemysłu były nieoczekiwanie o 0,1 procent niższe niż miesiąc wcześniej, a rok do roku wzrosły zaledwie o 0,6 procent.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))