OPIS1-Elektrim potwierdza podpisanie umowy z Vivendi

Elektrim Spółka Akcyjna
opublikowano: 2001-09-04 18:46

(depesza uzupełniona o dodatkowe szczegóły i informacje z konferencji prasowej)

WARSZAWA (Reuters) - Elektrim potwierdził, że podpisał umowę z Vivendi, która daje francuskiemu koncernowi kontrolę nad telekomunikacyjnymi aktywami polskiej spółki, poinformował Elektrim we wtorek.

Vivendi i Elektrim uzgodniły też, że w ciągu 12-18 miesięcy chcą wprowadzić Elektrim Telekomunikację (ET) na warszawską giełdę. ET skupia telekomunikacyjne aktywa Elektrimu. Wstępne porozumienie między Elektrimem a Vivendi zostało podpisane w czerwcu tego roku. Wartość umowy opiewała na około 600 milionów dolarów.

"Strony zobowiązały się dołożyć wszelkich starań, aby wprowadzić akcje Elektrimu Telekomunikacji do obrotu na giełdzie w ciągu 12 miesięcy od dnia wejścia umowy w życie pod warumkiem, że wartość rynkowa PTC będzie wynosić co najmniej cztery miliardy dolarów i nie później niż w ciągu 18 miesięcy od dnia zawarcia umowy" - podał Elektrim w komunikacie.

W komunikacie poinformowano też, w jaki sposób spółki podzielą się miejscami w radzie nadzroczej ET. Według umowy Elektrim będzie mógł powołać trzech z siedmiu członków rady nadzorczej i będzie miał prawo weta w odniesieniu do "istotnych czynności", głosi komunikat.

"Jest to dobra umowa dla Elektrimu, poprawia jego sytuację finansową. Elektrim jest w stanie refinansować swe obligacje" - powiedział podczas konferencji prasowej pełniący obowiązki prezesa polskiej spółki Waldemar Siwak.

Dodatkowo Elektrim i Vivendi będą wspólnie występować w sporze z Deutsche Telekom (DT).

"Ponadto strony podtrzymały dotychczasowe porozumienie w sprawie wspólnego występowania w sporze przeciwko DT i ponoszeniu jedynie przez Vivendi ryzyka ewentualnej negatywnej decyzji sądu w postępowaniu arbitrażowym do wysokości 100 milionów dolarów" - podano w komunikacie.

Prezes Siwak zapytany, czy Vivendi, które ma około 10 procent akcji Elektrimu zamierza je sprzedać odpowiedział, że w średnim terminie raczej to nie nastąpi.

"To nie jest ich główny biznes, ale jeśli to zrobią, to zrobią to w taki sposób, by nie wpłynęło to na kurs spółki. Będą próbować plasować to raczej wśród inwestorów finansowych" - powiedział Siwak.

((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))