OPIS1-Elektrim znów stoi na krawędzi bankructwa

Wielkopolskie Fabryki Mebli S.A.
opublikowano: 2002-04-23 13:45

(Depesza uzupełniona o dodatkowe informacje, tło i komentarz analityka)

Kuba Kurasz

WARSZAWA (Reuters) - Większość wierzycieli zgromadzonych w warszawskim sądzie zagłosowało we wtorek przeciwko przyjęciu układu, który zaproponował im zadłużony Elektrim. Sąd układ umorzył, co otwiera drogę do zgłoszenia wniosku o upadłość zadłużonej telekomunikacyjnej spółki.

W sądzie w Warszawie trwała dziś rozprawa układowa Elektrimu. Układem objęto wierzytelności w kwocie 2,3 miliarda złotych. 80 procent właścicieli wierzytelności, czyli posiadacze obligacji zagłosowało jednak przeciwko układowi w formie zaproponowanej przez Elektrim.

Telekomunikacyjna spółka chciała spłacić obligatariuszom 200 milionów euro do końca lipca 2002 roku, a resztę z należnych im ponad 1,7 miliarda złotych rozłożyć na raty do połowy 2005 roku. Pozostali wierzyciele byliby spłaceni niemal natychmiast.

"Wierzyciele wypowiedzieli się co do propozycji układowych negatywnie (...) Postępowanie zostaje umorzone" - powiedział sędzia Adam Tomczyński dodając, że postanowienie jest nieprawomocne.

Rozprawa się skończyła, a Elektrim zapowiedział konferencję prasową na godzinę 15.00. Nie jest na razie do końca jasne, czy wierzyciele zgłoszą wniosek o upadłość.

Pytany o to, czy wniosek zostanie złożony, prawnik obligatariuszy Paweł Ciećwierz powiedział jedynie: "Jest to naturalna konsekwencja tego co się stało."

Tymczasem Elektrim przygotowuje pozwy przeciwko bankom, które przed decyzją o układzie ściągnęły z jego kont niemal ponad 97 milionów złotych w trakcie gdy on przedstawiał kolejne propozycje układowe - w marcu i kwietniu. W tym czasie banki potrąciły z jego kont środki - w dużej mierze z tytułu zaciągniętego w 1999 roku kredytu inwestycyjnego.

Inwestorzy krytykowali takie postępowanie twierdząc, że inni wierzyciele nie dostali w tym czasie od firmy ani grosza. Zaczęli obawiać się wypływu gotówki z firmy, a kurs Elektrimu gwałtownie poszedł w dół.

W trakcie wtorkowej rozprawy jeden z wierzycieli zapytał, jak to się stało, że banki były w stanie ściągnąć pieniądze z kont Elektrimu. Na to pytanie prawnik Elektrimu odparł:

"Elektrim przygotowuje w tej chwili pozwy wobec BRE i Pekao SA."

Na razie notowania Elektrimu są w dalszym ciągu zawieszone. Kiedy jednak giełda zdecyduje się na wznowienie handlu kurs Elektrimu może zniżkować.

"Ryzyko postawienia spółki w stan upadłości jest realne. Po odwieszeniu notowań przez giełdę akcje spółki powinny spadać" - skomentował Grzegorz Skowroński z SG Securities.

Zanim Elektrim został zawieszony o 11.30 jego kurs wzrósł o 5,1 procent do 4,32 złotego.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))