OPIS1-Fed obniżył stopy o 50 pb by pobudzić gospodarkę

Bank Polska Kasa Opieki Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-11-06 21:10

(Depesza uzupełniona o dodatkowe szczegóły, komentarze, reakcję rynku oraz tło)

WASZYNGTON (Reuters) - Rada amerykańskiego banku centralnego obniżyła w środę stopy procentowe o 50 punktów bazowych, aby pobudzić słabnącą dynamikę ożywienia największej światowej gospodarki.

Równocześnie Fed poinformowała, że niebezpieczeństwa dalszego osłabienia wzrostu gospodarczego i inflacji są zrównoważone, a zdecydowane cięcie stóp powinno pomóc gospodarce przejść przez "okres słabości".

To sygnał, że w najbliższym czasie amerykański bank centralny nie zamierza już obniżać kosztów pieniądza.

Po raz pierwszy od 11 miesięcy główna stopa funduszy federalnych, po której bank centralny USA udziela pożyczek bankom komercyjnym, została zredukowana do 1,25 procent, nowego najniższego poziomu od 40 lat.

Na 22 dealerów rynku pierwotnego tylko sześciu oczekiwało redukcji kosztów pieniądza aż o pół punktu procentowego. 15 instytucji finansowych handlujących bezpośrednio z Fed na amerykańskim rynku rządowych papierów wartościowych liczyło na bardziej zachowawcze, 25-punktowe cięcie.

W ubiegłym roku Fed aż 11-krotnie obniżał koszty kredytu, aby pobudzić zwalniającą gospodarkę.

Pierwsza w tym roku obniżka stóp wynika z obaw banku centralnego, że po trwającym od czterech kwartałów ożywieniu przed największą gospodarką świata znów stanęło widmo recesji.

Po raz drugi z rzędu w komunikacie po posiedzeniu rady znalazło się stwierdzenie, że niepewności związane z wojną w Iraku powstrzymują gospodarkę przed bardziej dynamicznym rozwojem.

"Ostatnie dane zdają się potwierdzać, że wzmożona niepewność, będąca po części efektem podwyższonych napięć geopolitycznych, hamuje wydatki, produkcję i wzrost zatrudnienia" - głosi komunikat Federalnego Komitetu Rynku Otwartego (FOMC), rady amerykańskiego banku centralnego.

"Zdaniem rady dzisiejsze dodatkowe poluzowanie polityki monetarnej powinno pomóc gospodarce przejść przez okres słabszego wzrostu" - napisano w komunikacie.

Decyzję za obniżką rada amerykańskiego banku centralnego podjęła jednogłośnie.

Po ogłoszeniu decyzji umocniły się indeksy giełd na Wall Street, a euro wzrosło powyżej jednego dolara.

"Bank centralny wysyła rynkowi wyraźny sygnał, że na tym jego zadanie się kończy. To ostatnia obniżka. Realnie stopa funduszy federalnych wynosi zero i bank niewiele może już uczynić. Fed jakby chciała powiedzieć Kongresowi, że kolejny ruch należy do niego" - powiedziała Sharon Stark z Legg Mason w Baltimore.

We wtorkowych wyborach partia republikańska przejęła kontrolę nad amerykańskim Kongresem, co powinno ułatwić prezydentowi Bushowi przeforsowanie ustaw, które pobudzą wzrost w największej światowej gospodarce.

OBAWY O KONSUMENTÓW Po krótkotrwałej recesji w 2001 roku przez ostatnie cztery kwartały gospodarka amerykańska rozwijała się w średnio trzyprocentowym tempie. Jednak ekonomiści obawiają się, że wzrost ten ulegnie teraz znacznemu wyhamowaniu z powodu słabnącej skłonności Amerykanów do zakupów.

Dotychczasowe ożywienie to w znacznym stopniu zasługa amerykańskich konsumentów, którzy chętnie kupowali nowe samochody, domy i inne produkty, podczas gdy firmy nie przestawały ograniczać wydatków inwestycyjnych oraz zwalniać pracowników.

W piątek Departament Pracy podał, że w październiku w gospodarce amerykańskiej zlikwidowano 5.000 miejsc pracy, a liczba etatów zmniejszyła się drugi miesiąc z rzędu. Nic nie wskazuje na to by sytuacja na rynku pracy miała w najbliższym czasie ulec zmianie. Z danych firmy Challenger, Gray and Christmas liczba zwolnień planowanych przez amerykańskie przedsiębiorstwa wzrosła w ubiegłym miesiącu do 176.010 - czyli 7.600 etatów każdego dnia roboczego.

Nic więc dziwnego, że niepewna sytuacja na rynku pracy negatywnie odbiła się na nastrojach Amerykanów. Wskaźnik optymizmu konsumentów opracowywany przez Conference Board sięgnął w październiku najniższego poziomu od dziewięciu lat.

To niepokojący sygnał przed nadchodzącym okresem zakupów przedświątecznych, który tradycyjnie rozpoczyna się po święcie Dziękczynienia. W tym okresie sieci handlowe notują zwykle największe obroty w całym roku.

"Jeżeli konsumenci ograniczą wydatki znów znajdziemy się w recesji" - powiedział Mark Zandi z Economy.com.

Wielu ekonomistów już teraz mówi, że przemysł amerykański ponownie przeżywa recesję. Na dowód przytaczają ostatnie dane o zamówieniach w przemyśle, które we wrześniu zmniejszyły się aż o 2,3 procent, a w sierpniu spadły o 0,4 procent.

Z ostatniego raportu Departamentu Pracy wynika, że w październiku w amerykańskich fabrykach zlikwidowano 49.000 miejsc pracy.

Natomiast indeks aktywności w branży wytwórczej Instytutu Zarządzania Podażą spadł do 48,5 punktu z 49,5 punktu we wrześniu. Drugi miesiąca z rzędu indeks znajdował się poniżej 50 punktów, co oznacza spadek aktywności w sektorach wytwarzających jedną szóstą amerykańskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB).

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))