OPIS1-Holandia chce dodatkowo sprawdzić kandydatów do UE

SZCZECIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA PRZEMYSŁOWEGO HOLDING SPÓŁKA AKCYJNA
opublikowano: 2002-10-18 15:38

(Depesza uzupełniona o tło, szczegóły, dodatkowe cytaty)

AMSTERDAM (Reuters) - Holenderscy ministrowie zastanawiają się, w jaki sposób będzie można ukarać niektóre kraje kandydujące do Unii Europejskiej, jeżeli nie uda im się spełnić kryteriów akcesyjnych, powiedziała osoba z kręgów dyplomatycznych.

Tymczasowy rząd Holandii spotkał się w piątek, by omówić kwestie związane z rozszerzeniem Unii Europejskiej. Gabinet chce uspokoić obawy parlamentarzystów, których niepokoi jego poparcie dla raportu Komisji Europejskiej, rekomendującego przyjęcie do UE w 2004 roku 10 krajów.

Rząd chce znaleźć takie rozwiązanie, które parlament poparłby przed przyszłotygodniowym szczytem UE w Brukseli. Według źródła Reutera, rząd zastanawia się nad rozwiązaniem, dzięki któremu będzie można jeszcze raz sprawdzić, czy wszyscy kandydaci rzeczywiście spełniają kryteria akcesyjne.

"Jeżeli w jednym lub dwóch przypadkach nadal będą problemy, kraje te powinny odczuć konsekwencje - na przykład ich przyjęcie zostałoby opóźnione o sześć miesięcy, albo zostałyby one wyłączone z pewnych procesów decyzyjnych" - powiedział dyplomata pragnący zachować anonimowość.

Rząd przedstawi swoją propozycję parlamentowi 23 października.

W dniach 24-25 października na szczycie w Brukseli przywódcy UE dadzą zapewne zielone światło krajom kandydackim, tak by negocjacje akcesyjne można było zakończyć na kolejnym szczycie, który w połowie grudnia odbędzie się w Kopenhadze.

"Wciąż nie wiadomo, co rząd zawiezie do Brukseli" - powiedział dyplomata.

TYLKO JEDEN TRAKTAT

Jednak traktat akcesyjny obejmujący 10 krajów będzie tylko jeden, więc parlamenty krajów członkowskich nie będą mogły ratyfikować go w stosunku do jednych państw, a odrzucić w stosunku do innych.

Komisja obiecała natomiast, że będzie pilnie monitorować postępy krajów kandydackich we wdrażaniu unijnego prawodawstwa i na sześć miesięcy przed datą akcesji przedstawi kolejny raport. Według unijnych dyplomatów, parlamenty krajów członkowskich wstrzymają się zapewne z ratyfikacją do czasu przedstawienia tego raportu.

Liberałowie z partii VVD, jednego z trzech ugrupowań wchodzących w skład holenderskiego rządu, który upadł w środę, obawiają się, że Polska, a także Łotwa i Słowacja, nie spełniają niektórych kryteriów akcesji, szczególnie jeżeli chodzi o bezpieczeństwo żywności i przepisy celne.

Obecny rząd będzie sprawował funkcję tylko do wyborów, które odbędą się zapewne na początku przyszłego roku, co znacznie ogranicza jego autorytet polityczny.

Partia Chrześcijańskich Demokratów (CDA) premiera Jana-Petera Balkenende od wielu tygodni spierała się ze swoimi mniejszymi partnerami koalicyjnymi, którzy twierdzili, że kraje takie jak Polska, Słowacja i Cypr nie są gotowe do wejścia do Unii.

Takie opinie wywołały niepokój w krajach kandydackich.

Analitycy sceny politycznej uważają jednak, że Balkenende przekona liberałów i wtedy, nawet jeżeli populistyczna Lista Pima Fortuyna nadal będzie się sprzeciwiać poparciu raportu, premier zdobędzie dla niego poparcie w parlamencie przy pomocy głosów opozycji.

W czwartek Balkenende zapewnił premiera Danii, Andersa Fogha, którego kraj sprawuje obecnie półroczne przewodnictwo w UE, że tymczasowy charakter rządu holenderskiego nie wstrzyma kluczowych decyzji na temat rozszerzenia.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))