OPIS1-Kołodko chce długoterminowo osłabienia złotego

SZCZECIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA PRZEMYSŁOWEGO HOLDING SPÓŁKA AKCYJNA
18-10-2002, 15:02

(Depesza uzupełniona o tło, dalsze cytaty, reakcję rynku)

KRAKÓW (Reuters) - Minister finansów po raz kolejny oświadczył, że złoty jest przewartościowany i długoterminowo dla gospodarki byłoby korzystne jego osłabienie.

"Na dłuższą metę pożądane jest, żeby polski pieniądz osłabł, bo jest nadwartościowy" - powiedział podczas wykładu w akademii ekonomicznej Kołodko.

Pod koniec lipca Kołodko mówił, że przewartościowany złoty nie odzwierciedla siły gospodarki i szkodzi eksporterom. Uważał też za prawdopodobne osłabienie polskiej waluty.

Od końca lipca złoty stracił na wartości około 1,7 procent do dolara, a do euro zyskał niespełna jeden procent. Złoty lekko spadł w reakcji na wypowiedź ministra, jednak natychmiast powrócił do poprzedniego poziomu i dolara wyceniano na 4,1730 złotego, a euro na 4,0614 złotego.

Ministrowi, który jest adwokatem osłabenia polskiej waluty nie udało się do tej pory pozyskać poparcia Narodowego Banku Polskiego (NBP) do interwencji na rynku walutowym, która miałaby osłabić złotego.

Ministerstwo finansów oraz NBP opracowywują obecnie strategię powiązania złotego z euro związaną z wejściem Polski do strefy euro. Mogłoby to nastąpić najwcześniej w dwa lata po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, co planowane jest na 2004 rok.

Rząd życzyłby sobie powiązania złotego z euro po najniższym kursie złotego, by wspomóc polskich eksporterów, jednak takiemu rozwiązaniu może sprzeciwić się stojący na straży inflacji bank centralny, oraz sama Unia.

Minister powiedział rówież, że szacuje październikową inflację rok do roku na poziomie 1,0-1,1 procent wobec 1,3 procent we wrześniu. Kołodko sądzi, że w 2002 roku inflacja średnioroczna będzie niższa niż 2,1 procent, a w 2003 roku niższa niż 2,3 procent.

Minister powiedział także, że Polska rozważa dalszą dywersyfikację polskiego zadłużenia i pod uwagę brana jest emisja obligacji denominowanych w jenach. O możliwości takiej emisji ministerstwo wspominało już wcześniej.

"Do finansowania długu publicznego podchodzimy w sposób elastyczny, dlatego przygotowaliśmy emisję obligacji w euro, teraz finalizujemy je w funtach brytyjskich i rozważamy emisję samuraj-bondów, ale wszystko zależeć będzie od sytuacji na rynkach światowych" - powiedział minister.

Kiedy mogłaby nastąpić emisja i jaka byłaby jej wielkość, nie ujawnił.

Na razie na Ministerstwo Finansów zapowiedziało na przełom października i listopada pierwszą emisję obligacji denominowanych w funtach szterlingach o wartości co najmniej 250 milionów funtów.

((Wojciech Żurawski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: SZCZECIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA PRZEMYSŁOWEGO HOLDING SPÓŁKA AKCYJNA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / OPIS1-Kołodko chce długoterminowo osłabienia złotego