(Depesza uzupełniona o tło i komentarz analityka)
Barbara Woźniak
WARSZAWA (Reuters) - Obligatariusze Elektrimu przyjęli na środowym zgromadzeniu uchwałę w sprawie restrukturyzacji obligacji o wartości 440 milionów euro. Analitycy są zdania, że widmo bankructwa spółki zostało oddalone, ale do rozwiązania jej problemów wciąż jeszcze droga daleka.
Elektrim, który nie spłacił na czas obligacji o wartości 440 milionów euro, ocierając się o bankructwo, zawarł na początku czerwca wstępne porozumienie z obligatariuszami przewidujące, że spłaci wierzycieli w 100 procentach, ale na raty. W ramach porozumienia Elektrim wyemituje nowe obligacje.
Porozumienie, które firma podpisała z czterema największymi obligatariuszami na początku czerwca, zakłada, że BRE Bank kupi od obligatariuszy obligacje Elektrimu Finance za 100 milionów euro. Później pieniądze będzie oddawał Elektrim płacąc w ratach do połowy 2004 roku.
Aby umowa stała się wiążąca, a Elektrim uniknął upadłości, zgodzić się na nią musieli posiadacze papierów dłużnych spółki reprezentujący dwie trzecie emisji. Obligatariusze obecni na środowym zgromadzeniu posiadali łącznie 377,9 miliona euro obligacji, czyli 85,88 procent emisji.
"Obligatariusze reprezentowani na zgromadzeniu jednogłośnie głosowali za przyjęciem uchwały nadzwyczajnej. Zmiany dotyczące obligacji, o których mowa w uchwale nadzwyczajnej zależne są od spełnienia lub zrzeczeniu się warunków zawieszających, w tym zawarcia szeregu umów restrukturyzacyjnych" - podała spółka w komunikacie.
Analitycy dobrze przyjęli zawarte porozumienie.
"To rozwiązuje problemy obligatariuszy, ale nie rozwiązuje problemów spółki choć widmo bankructwa zostało oddalone" - powiedział Andrzej Kasperek, analityk z biura maklerskiego Banku Handlowego.
"Jest sporo tematów, które wymagają doprecyzowania takich jak działalność operacyjna spółki, jej strategia i to co pozwoli spółce generować w miarę stabilny przepływ gotówki, który pozwoli na obsługę zadłużenia i zapewni gotówkę na inwestycje" - dodał.
POROZUMIENIE I SPRZEDAŻ AKTYWÓW
W tym tygodniu Elektrim zawarł drugą wstępną umowę o restrukturyzacji obligacji z obligatariuszami, na mocy której zobowiązali się oni do głosowania za proponowaną restrukturyzacją obligacji. Obligatariusze zgodzili się na pewne ograniczenia dotyczące egzekwowania swoich praw, ale też powstrzymają się od wystąpienia o upadłość Elektrimu.
W zamian za to Elektrim i jego spółki zależne zobowiązał się nie zbywać akcji lub aktywów spółek o znaczącej wartości, których akcje mają podlegać zastawowi na rzecz obligatariuszy z tytułu zrestrukturyzowanych obligacji.
Analitycy uważają, że część pieniędzy na spłatę zadłużenie Elektrim może pozyskać ze sprzedaży Elektrimu Telekomunikacja, jednak na razie transakcja stoi pod znakiem zapytania.
Elektrim negocjuje z konsorcjum BRE/Eastbrigde sprzedaż 49-procentowego pakietu akcji Elektrimu Telekomunikacja. Konsorcjum dostało dodatkowy czas do 15 sierpnia na sformułowanie oferty.
We wtorek prezes Elektrimu powiedział, że negocjacje napotykają na kłopoty związane zarówno z ogólnie słabym nastawieniem do rynku telekomunikacyjnego jak też z toczącym się arbitrażem w Deutsche Telekom, który jest jednym z akcjonariuszy PTC. Prezes powiedział jednak, że ma nadzieję, iż transakcja zostanie sfinalizowana.
Negocjacje dotyczą przejęcia od Elektrimu pakietu 49 procent udziałów w Elektrimie Telekomunikacja (ET), 49 procent udziałów w Carcom Warszawa oraz jednego udziału w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC), kontrolowanej przez ET.
ET ma 51 procent akcji PTC, a resztę kontroluje Deutsche Telekom. Największym akcjonariuszem samego Elektrimu Telekomunikacja jest francuski koncern Vivendi, który deklarował wcześniej chęć sprzedaży posiadanych udziałów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))