OPIS1-PGF nadal planuje wzrost sprzedaży

opublikowano: 2002-03-05 14:30

(Depesza uzupełniona o szczegóły z konferencji prasowej)

Barbara Woźniak

WARSZAWA (Reuters) - Polska Grupa Farmaceutyczna (PGF) prognozuje, że w ciągu najbliższych kilku lat jej sprzedaż będzie rosła o co najmniej kilka procent rocznie, powiedział we wtorek Jacek Dauenhauer, dyrektor finansowy spółki.

"Myślę, że kilkuprocentowy wzrost sprzedaży jest w zasięgu PGF, a nawet większy" - powiedział Dauenhauer na konferencji prasowej.

Prezes firmy Jacek Szwajcowski powiedział, że według prognoz Banku Światowego średnioroczny wzrost rynku leków wyniesie w ciągu najbliższych lat 8-9 procent wobec około 15 procent w roku ubiegłym.

PGF podał w poniedziałek, że planuje w 2002 roku wzrost zysku netto do 28 milionów złotych z 3,1 miliona złotych w 2001.

PGF zamierza też w 2002 roku wypracować 96 milionów złotych zysku operacyjnego i 116 milionów zysku EBITDA.

Spółka, której udział w rynku leków wynosi około 20 procent, chciałaby go zwiększać, jednak nie będą to zmiany znaczące, powiedział Dauenhauer.

Szwajcowski powiedział też, że ze względu na niski ubiegłoroczny zysk spółki, nie będzie rekomendował wypłaty dywidendy za 2001 rok.

Przedstawiciele spółki poinformowali również, że PGF chce w tym roku skoncentrować się na zmniejszeniu kosztów operacyjnych. Firma chce też osiągnąć rentowność operacyjną powyżej trzech procent i rentowność netto na poziomie jeden procent.

"Myślę, że w czwartym kwartale (2002) powinniśmy być powyżej tych poziomów" - powiedział Dauenhauer.

PGF chce też w tym roku zmniejszyć zadłużenie o około 50 milionów złotych do 370 milionów.

"Na koniec roku 2001 zadłużenie grupy sięgało 419 milionów złotych przy czym 23 miliony to długoterminowe zadłużenie wobec skarbu państwa (Cefarmów należących do PGF). Planujemy, że na koniec roku powinniśmy zredukować zadłużenie do około 370 milionów złotych" - powiedział Dauenhauer.

NA RAZIE BEZ INWESTORA

PGF, którego największym akcjonariuszem jest Szwajcowski, deklaruje, że na razie może funkcjonować bez inwestora strategicznego. Szwajcowski ma 33,05 procent głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.

"Samodzielnie zakończyliśmy proces konsolidacji, udało nam się przyłączyć najlepsze przedsiębiorstwa na rynkach lokalnych, jakie były w pewnym momencie do przyłączenia (...) i po drugie przeprowadziliśmy w udany sposób proces restrukturyzacji" - powiedział Szwajcowski.

"W tej chwili jesteśmy przedsiębiorstwem, które ma jasną ścieżkę dalszego rozwoju samodzielnego. Inwestor na dzień dzisiejszy nie jest rzeczą niezbędną" - dodał.

Szwajcowski nie wykluczył jednak sprzedaży akcji i pozyskania inwestora przez spółkę w przyszłości.

"Jeżeli dojdziemy do wniosku, że oferta, którą zaproponuje inwestor jest ciekawa dla akcjonariuszy, dla pracowników i klientów i może wnieść jakieś wartości, wtedy zostanie rozważona. Nie miałem ostatnio żadnych interesujących ofert" - powiedział Szwajcowski.

Spółka, która w latach 1998-1999 intensywnie rozwijała się poprzez ekspansję terytorialną, fuzje i przyłączenia, wystartowała w przetargach prywatyzacyjnych na kupno akcji Cefarmu Warszawa, Kraków i Białystok.

PGF, którego grupa składa się z 14 spółek prowadzących sprzedaż i dystrybucję do aptek oraz z 20 magazynów, ma nadzieję, że sprzedaż Cefarmów nastąpi jeszcze w tym roku.

Szwajcowski powiedział też dziennikarzom po konferencji prasowej, że mimo iż spółka nie planuje już większych inwestycji, to jednak gdyby wygrała przetarg na kupno któregoś z Cefarmów inwestycje byłyby potrzebne i zostałyby ewentualnie sfinansowane emisją obligacji zamiennych lub akcji.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))