OPIS1-RPP obniżyła stopy z powodu spadku inflacji

opublikowano: 2002-04-25 17:33

Paweł Florkiewicz

WARSZAWA (Reuters) - Z powodu spadku inflacji i oczekiwań inflacyjnych Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała się w czwartek dokonać kolejnej redukcji stóp procentowych. Jej zakres jest jednak dla części analityków zaskoczeniem i znakiem, że cykl redukcji nie dobiegł jeszcze końca.

"W porównaniu do sytuacji przed miesiącem pojawiły się sygnały wskazujące na osłabienie zagrożeń inflacyjnych" - podała RPP w komunikacie.

Rada wymienia tu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych, obniżkę miar inflacji bazowych, poprawę oczekiwań inflacyjnych oraz zmniejszenie skali zagrożeń dla inflacji ze strony czynników monetarnych.

RPP naciskana przez polityków i spadającą inflację obniżyła w czwartek poziom stóp o 100 punktów bazowych. Jednak główna stopa rynkowa spadła jedynie o 50 punktów. Analitycy sądzą, że w tej sytuacji jest jeszcze miejsce na kolejną, niewielką redukcję stóp w ciągu kilku miesięcy.

Podobnego zdania jest rynek walutowy, który po ogłoszeniu decyzji RPP wywindował złotego do najwyższego poziomu wobec dolara od 3,5 miesiąca.

"Dopiero pozbawienie oczekiwań na dalsze obniżki stóp i wysoki deficyt obrotów bieżących doprowadzą do spadku złotego. Oba te czynniki najwcześniej wystąpią naraz dopiero po czerwcu, a do tego czasu kurs złotego powinien zachowywać się stabilnie" - powiedział Jacek Wiśniewski, analityk Pekao SA.

"Sądzimy, że następna obniżka w wysokości 50 punktów bazowych może nastąpić w czerwcu, kiedy będziemy znali wysokość majowej inflacji i tendencje kształtowania się cen żywności" - stwierdził ekonomista.

Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) uniknął zaś w czwartek jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy dzisiejsza redukcja kończy cykl obniżek, w trakcie których koszt pieniądza obniżył się o połowę, a dziś o kolejne 50-100 punktów bazowych.

Pytany o to, czy RPP nie obawia się napływu spekulacyjnego kapitału, który wzmocni dalej złotego Balcerowicz powiedział:

"Ta obniżka niesie pewien sygnał, że dzięki głębokim poprzednim obniżkom, łącznie doszliśmy do takiego poziomu stóp, w którym polityka monetarna musi posługiwać się o wiele mniejszymi dozami niż poprzednio".

"Nie składam żadnych deklaracji, ale trzeba patrzeć i pamiętać o skali dotychczasowych obniżek, które są bardzo znaczące" - stwierdził później.

SKUTKI REDUKCJI NIE SĄ W PEŁNI WIDOCZNE

Rada oświadczyła w czwartek, że skutki dokonanych do tej pory redukcji stóp procentowych nie są wciąż w pełni widoczne, a sygnały płynące z gospodarki są niejednoznaczne.

"Jeżeli Rada będzie chciała zasugerować jakieś ruchy stóp w przyszłości, to bardziej skupi się na tym, że nie ma już dobrych perspektyw inflacyjnych. A w tej chwili takich sugestii w komunikatach i wypowiedziach członków Rady nie ma" - powiedział Wiśniewski.

Część z sygnałów płynących z gospodarki, jak wzrost sprzedaży detalicznej, czy dochodów podatkowych zapowiada jej ożywienie. Część jednak, jak spadek produkcji przemysłowej, czy budowlano-montażowej, skłania do ostrożności, sądzi RPP.

"Nas interesuje wzrost gospodarczy nie na krótką metę, ale na wiele lat" - powiedział Balcerowicz.

Jego zdaniem wzrost można osiągnąć przez dalszą prywatyzację, obniżkę podatków, uelastycznienie prawa pracy i obniżenie jej kosztów. Szef NBP mówi to w chwili, gdy rząd przymierza się do obniżenia progów podatkowych, a niedawno wprowadził opodatkowanie odsetek od oszczędności w bankach.

Wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB) zmniejszył się w ubiegłym roku dramatycznie - do 1,1 procent z czterech procent w 2000 roku. Rząd, który o dławienie wzrostu oskarżał RPP, przewiduje, że w tym roku wyniesie on około jeden procent. Analitycy sądzą, że będzie to 1,5 procent.

Inwestorzy giełdowi zignorowali czwartkową decyzję RPP, ponieważ liczyli na taki właśnie ruch Rady. Przed decyzją i przez około godzinę po informacji o redukcji stóp indeks WIG20 zniżkował o około jeden procent.

Dopiero zaplanowane wcześniej zlecenia z zagranicy na zakup dużych spółek, dokonywane poprzez jeden z dużych domów maklerskich, przyczyniły się do wzrostu popytu na akcje, co spowodowało, że indeks zakończył sesję półprocentową zwyżką. Nastroje poprawiła też podwyżka rekomendacji dla TPSA.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))