WASZYNGTON (Reuters) - Amerykański Departament Pracy podał w piątek, że stopa bezrobocia w USA była w lipcu taka sama jak w czerwcu. Dane te były zaskoczeniem dla analityków, którzy spodziewali sie wzrostu bezrobocia i większego spadku liczby miejsc pracy.
Jednocześnie Departament skorygował w górę dane z maja i czerwca.
Stopa bezrobocia wyniosła w lipcu 4,5 procent, czyli tyle samo co w czerwcu. W maju wyniosła ona 4,4 procent. W lipcu liczba miejsc pracy zmniejszyła się o 42.000. W czerwcu spadek wyniósł 93.000, a w maju odnotowano wzrost o 41.000.
Piątkowe dane są lepsze niż spodziewali się analitycy, którzy zakładali, że stopa bezrobocia wzrośnie do 4,6 procent, a liczba miejsc pracy spadnie o 50.000.
"Te dane nie są złe, ale pokazują, że wciąż posuwamy się w złym kierunku" - powiedział David Orr, główny analityk w banku First Union Corp.
Kontrakty terminowe zareagowały wzrostem na publikację danych, ale sesja na Wall Street i tak zaczęła się od spadków. Dolar umocnił się wobec euro, spadły natomiast nieznacznie ceny amerykańskich obligacji skarbowych.
Wcześniej rząd podawał, że w maju liczba miejsc pracy wzrosła o 8.000, a w czerwcu spadek wyniósł 114.000.
W lipcu 49.000 osób straciło pracę w sektorze wytwórczym co potwierdza tezę, że sytuacja w nim jest znacznie gorsza niż w usługach. Zdaniem analityków piątkowe dane nie osłabią presji wywieranej na Zarząd Rezerwy Federalnej, by ta po raz kolejny obniżyła stopy procentowe.
"Dane te pokazują, że aktywność na rynku pracy jest wciąż niewielka. Wzrost wydatków konsumenckich przy tak niepewnej sytuacji na rynku pracy staje się przez to jeszcze bardziej niezwykły" - powiedział John Lonski z Moody's Investors Service.
Peter Cardillo, główny analityk w spółce Westfalia Investments powiedział, że lipcowe dane są zdecydowanie lepsze od oczekiwanych.
"Te dane są lepsze niż oczekiwano. Pokazują, że sektor usług trzyma się dobrze, a problemy występują w sektorze wytwórczym. To jednak wiedzieliśmy już wcześniej" - powiedział Peter Cardillo, analityk w spółce Westfalia Investments.
"Te dane współgrają z poglądami tych inwestorów którzy sądzą, że gospodarka wychodzi z dołka" - dodał.
Amerykański bank centralny spotka się 21 sierpnia. Na rynku powszechne jest oczekiwanie, że po to by ożywić gospodarkę Fed po raz siódmy w tym roku obniży stopy procentowe.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))