OPIS1-W III sprzedaż detaliczna r/r wzrosła o 20,7 proc. (Depesza uzupełniona o szczegóły, komentarz analityka i tło) Marta Karpińska WARSZAWA (Reuters) - W marcu wzrost sprzedaży detalicznej był większy niż się
spodziewano, a jedną z przyczyn był wzrost popytu wywołany dodatkowymi zakupami przed
oczekiwanym przez niektórych konsumentów wzrostem cen po przystąpieniu Polski do Unii
Europejskiej (EU). Jednocześnie stopa bezrobocia obniżyła się jedynie nieznacznie i wolniej od oczekiwań,
co pokazuje, iż ożywienie gospodarcze jak na razie nie przełożyło się na sytuację na rynku
pracy. Jak poinformował w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) w marcu sprzedaż
detaliczna wzrosła rok do roku o 20,7 procent, a licząc miesiąc do miesiąca zwiększyła
się o 21,2 procent. Ten szybszy od oczekiwań wzrost związany był głównie ze zwiększeniem
się sprzedaży samochodów, ubrań oraz żywności. Analitycy ankietowani przez Reutera szacowali marcowy wzrost sprzedaży detalicznej na
poziomie 13,8 procent rok do roku. W lutym sprzedaż detaliczna wzrosła rok do roku o 12,1
procent. "Pewnie jest to częściowo efekt zakupów przed wejściem do Unii, ale w tym samym czasie
mieliśmy stabilny wzrost w przypadku dóbr trwałego użytku, co pokazuje że trend wzrostowy
prawdopodobnie nie skończy się niespodziewanie po akcesji" - powiedział Mateusz Szczurek,
główny ekonomista w ING Banku Śląskim. Analitycy uważają, że dane o sprzedaży detalicznej, w połączeniu z lepszymi od
oczekiwanych danymi o produkcji przemysłowej, zwiększają prawdopodobieństwo, że tempo
wzrostu gospodarczego osiągnie w pierwszym kwartale poziom sześciu procent. "Biorąc pod uwagę również dane o produkcji przemysłowej, to pokazuje, iż dwa główne
wskaźniki rosną agresywnie i osiągnięcie w pierwszym kwartale tempa wzrostu na poziomie
sześciu procent wydaje się całkiem możliwe" - powiedział Adam Slater, analityk rynków
wschodzących w Credit Agricole Indosuez. Polska jest jednym z najszybciej rozwijających się krajów z grona 10 państw, które
wejdą w maju do Unii. Jednak ożywienie w gospodarce, jak na razie nie przekłada się na
poprawe sytuacji na rynku pracy. W marcu stopa bezrobocia obniżyła się do 20,5 procent z 20,6 procent w lutym, ale
spadek ten był niższy od oczekiwanego. Polska ma więc nadal najwyższą stopę bezrobocia
spośród krajów przystępujących do Unii. W marcu bez pracy pozostawało 3,27 miliona osób,
czyli o 28.700 mniej niż w lutym. "Bezrobocie w Polsce (...) wynika między innymi z dużych różnic regionalnych, a także
braku mobilności siły roboczej, które tworzą enklawy bezrobocia" - dodał Slater. ((Autor: Marta Karpińska; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))