(Depesza uzupełniona o komentarze i tło)
Marta Karpińska
WARSZAWA (Reuters) - Rentowności dwuletnich obligacji (OK0804) spadły w środę na jednej z ostatnich w tym roku aukcji obligacji o stałym oprocentowaniu, niemal do rekordowo niskich poziomów dzięki dość agresywnym ofertom ze strony inwestorów.
Dealerzy uważają, że popyt na 2-letnie obligacje pochodził zarówno ze strony krajowych funduszy emerytalnych, jak też zagranicznych inwestorów, którzy chcą zarobić na różnicach rentowności między polskimi, a zagranicznymi papierami przed zakończeniem negocjacji na temat przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.
Łączny popyt na oferowane 2-letnie obligacje o dacie wykupu 21 sierpnia 2004 roku wyniósł 5,46 miliarda złotych wobec oferty na poziomie 1,8 miliarda złotych. Średnia rentowność spadła do 6,123 procent, co spowodowało dalsze spłaszczenie krzywej rentowności na odcinku pomiędzy dwuletnim, a dziesięcioletnim długiem.
Poziom średniej rentowności był aż o 67 punktów bazowych niższy niż na poprzednim przetargu tej obligacji, który odbył się 2 października. Cena minimalna została ustalona na poziomie 899,51 złotego wobec 883,7 złotego na poprzednim przetargu.
Ministerstwo Finansów zaoferuje jeszcze w tym miesiącu nową serię obligacji pięcioletnich. Wartość oferty papierów, które będą wystawione do sprzedaży 20 listopada, jest planowana wstępnie na trzy miliardy złotych.
"Rynek jest stosunkowo mało płynny i część z popytu zgłoszonego na aukcji pochodzi od inwestorów, którzy mając ochotę na większą pulę obligacji nie mieli innego wyjścia jak tylko uczestniczyć w przetargu" - powiedział Krzysztof Izdebski, dealer papierów dłużnych w Deutsche Banku w Warszawie.
Wysoki poziom popytu na środowej aukcji spowodował ożywienie na rynku wtórnym powodując, że średnia rentowność dwuletnich obligacji spadła o trzy punkty bazowe do 6,1 procent, a pięcioletnich obniżyła się do poziomu 6,11 procent. Następnie jednak nastąpiło niewielkie odbicie.
Analitycy oczekują, że rynek papierów dłużnych w nadchodzących tygodniach pozostanie mocny. Rynek wlicza bowiem w cenę papierów fakt przystąpienia 10 krajów, w tym Polski, do Unii, a w dalszej kolejności do strefy euro. Węgierski i słowacki rynek walutowy i papierów dłużnych również cieszył się dziś zainteresowaniem inwestorów.
Rynek spodziewa się dalszego spłaszczenia krzywej rentowności. Rentowność papierów dwuletnich jest obecnie na poziomie około 10 punktów bazowych powyżej papierów 10-letnich.
Niektorzy dealerzy uważają także, że oczekiwania na środową obniżkę stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych stanowią dodatkowa zachętę do inwestowania w wysoko rentowne papiery krajów zaliczanych do rynków wschodzących.
Kurs złotego utrzymywał się na mocnym poziomie. W trakcie popołudniowej sesji dolara wyceniano na 3,975 złotego, a euro na 3,9549. Polska waluta nie zareagowała na wypowiedź premiera Leszka Millera, który powiedział, że jest ona przewartościowana.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))