OPIS2-Decyzja MSP w sprawie RG w połowie czerwca (Depesza uzupełniona o wypowiedź ministra skarbu) Kuba Kurasz WARSZAWA (Reuters) - Nafta Polska zastanawiała się nad zerwaniem przetargu na
sprzedaż 75 procent akcji Rafinerii Gdańskiej, i taka sugestia ze strony tej instytucji
trafiła do resortu skarbu, który nie podjął jeszcze żadnej decyzji, powiedziało w
czwartek Reuterowi źródło zbliżone do sektora. Minister skarbu i przedstawiciele Nafty Polskiej (NP) oficjalnie zaprzeczyli jednak
pogłoskom rynkowym, mówiącym o tym, że NP zdecydowała się na unieważnienie przetargu na
prywatyzację Rafinerii Gdańskiej i udziału w niej rosyjskiej firmy Lukoil. "Tylko jedna oferta jest brana pod uwagę - oferta PKN i i Rotch Energy" - powiedział
Piotr Czyżewski, szef resortu skarbu podczas zorganizowanej w Warszawie konferencji
przez brytyjski tygodnik "The Economist". "Jest także propozycja z Rafinerii Gdańskiej, która zakłada utworzenie drugiej grupy
paliwowej w Polsce. Nadal nie wiem, który kierunek wybierzemy. Ministerstwo skarbu
sformułuje ostateczne zdanie w połowie czerwca" - dodał Czyżewski. W czwartek swoje zainteresowanie gdańską spółką potwierdził także przedstawiciel
Lukoila w Polsce. Zdaniem analityków, jeśli uda się przeforsować koncepcję zerwania przetargu na RG i
Lukoil znajdzie się po raz kolejny na liście potencjalnych udziałowców w Gdańskiej,
oznaczać to może złe wieści dla PKN Orlen, który będzie musiał na polskim rynku stoczyć
pojedynek z bardzo bogatą wielką korporacją paliwową o znaczeniu globalnym. SPADEK AKCJI PKN, PRZY SPORYCH OBROTACH Zdaniem maklerów akcje PKN Orlen, który wspólnie z brytyjskim Rotch Energy stara
się o kupno RG, straciły w czwartek na wartości nie tyle na spekulacjach o zerwaniu
tego przetargu, ale przede wszystkim za sprawą plotek o pojawieniu się na arenie
Lukoila. "W starym procesie oczywiście rosyjska firma nie mogłaby być brana pod uwagę, ale w
nowym czemu nie. Zmienia się bowiem podejście oficjeli do rosyjskich firm, choć nadal
aktualne jest pytanie, czy państwo polskie dojrzało do tego, by dopuścić do tego sektora
firmy z Rosji" - stwierdziło źródło branżowe. "Należy pamiętać, że rosyjskie firmy coraz bardziej się umiędzynarodowiają" -
dodało źródło. Z drugiej strony nadal otwartą opcją jest wykorzystanie inwestycji offsetowych
w gdańskiej spółce i udziału firm amerykańskich w tym przedsięwzięciu, które z
perspektywy politycznej pozycji Polski w operacji "Szok i Przerażenie" w Iraku, być może
potraktują polski rynek paliwowy z większym zainteresowaniem. Od początku czwartkowych notowań akcje PKN spadły o 2,7 procent do 17,95 złotego, w
tym czasie WIG20 obniżył się o 0,5 procent. "O tym, że Nafta planuje zerwać przetarg to już wszyscy wiedzą, o tym że Rafineria
chce budować alternatywną grupą wobec PKN też. Ale dla PKN Orlen bardzo negatywną
informacją, co widać po kursie, jest kolejna odsłona z udziałem Lukoila" - powiedział
Dariusz Górski, analityk w ING Securities. LUKOIL NADAL ZAINTERESOWANY PKN Orlen od ponad pół roku wspólnie z brytyjską spółką Rotch Energy ma wyłączność
w negocjacjach ze skarbem państwa w sprawie kupna 75 procent akcji RG. Wcześniej Rotch
chciał kupić RG wspólnie z Lukoilem. Swoje zainteresowanie gdańską spółką potwierdził przedstawiciel Lukoila w Polsce. "Nadal jesteśmy gotowi realizować każdą ofertę, która jest dobra zarówno dla
Rafinerii Gdańskiej jak i dla Lukoila" - powiedział Nikolay Ivchikov, dyrektor
zarządzający Lukoil Polska. Orlen chciałby połączyć się z Gdańską, by stworzyć firmę, która będzie miała większe
znaczenie nie tylko w Polsce, ale i w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Przejęcie Gdańskiej oznaczałoby znaczny wzrost zdolności produkcyjnych PKN. Prezes Rafinerii stara się jednak przekonać ministerstwo skarbu do utworzenia
alternatywnego ośrodka paliwowego wobec płockiego PKN Orlen i budowania grupy LOTOS, w
skład której mogłyby wejść także tak zwane rafinerie południowe. Obecnie skarb państwa ma 28 procent PKN Orlen i 85 procent RG. Jeśli PKN Orlen uda się kupić RG, z pakietu 75 procent akcji, który płocka firma
wyceniała wcześniej na 275 milionów dolarów - jedna trzecia minus jedna akcja trafi do
PKN, a na resztę koncern będzie miał prawo pierwokupu od Rotch w przyszłości. Przychody ze sprzedaży PKN wzrosły w pierwszych trzech miesiącach tego roku do 4,962
miliarda złotych z 3,502 miliarda rok wcześniej. Natomiast Rafineria Gdańska, druga w Polsce grupa paliwowa po PKN Orlen, w całym
2002 roku uzyskała przychody na poziomie 6,7 miliarda złotych. ((Autor: Kuba Kurasz; Współpraca: Wojciech Moskwa, Redagowała: Piotr Skolimowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging:
kuba.kurasz.reuters.com @reuters.net))


