OPIS2-Plan fuzji PKN-MOL powstać ma do końca kwietnia

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2004-02-18 19:06

OPIS2-Plan fuzji PKN-MOL powstać ma do końca kwietnia (Depesza zbierająca środowe informacje na temat PKN, uzupełniona o wypowiedź
analityka) Kuba Kurasz i Wojciech Moskwa WARSZAWA (Reuters) - Nadal brak jest planu dotyczącego przeprowadzenie fuzji
polskiego PKN Orlen z węgierskim koncernem MOL, uważa szef państwowej Nafty Polskiej. Ale
wiceprezes PKN zapewnia, że powstanie on do końca kwietnia. Zdaniem analityków, widoczny
brak koordynacji we władzach Orlenu może oznaczać opóźnienie procesu fuzji. "Do końca kwietnia ten plan (fuzji) będzie. Mamy dopiero połowę lutego i trudno
oczekiwać żebyśmy ogłaszali plany, które nie są zafiksowane" - powiedział Reuterowi
wiceprezes PKN, Sławomir Golonka. W końcu kwietnia upływa ważność listu intencyjnego w sprawie połączenia obu firm. Od połowy ubiegłego roku MOL rozmawia z Orlenem o zacieśnieniu współpracy, a w
dalszej perspektywie o pełnej fuzji firm wartych teraz sześć miliardów dolarów. Z kolei Maciej Gierej, będący równocześnie szefem Nafty Polskiej i rady nadzorczej
PKN Orlen powiedział w środę dziennikarzom, że nadal czeka na informacje ze strony PKN
Orlen na temat szczegółów ewentualnej fuzji. Skarb państwa razem z Naftą Polska posiada pakiet 28 procent akcji PKN. Wśród
znaczących akcjonariuszy spółki jest także Kulczyk Holding, właściciel około pięciu
procent, a także liczni krajowi i zagraniczni inwestorzy finansowi, w tym polskie OFE. "Skarb ma kłopot z rozstrzygnięciem podstawowej tezy, czy ciastko mieć czy je zjeść.
Skarb chciałby sprzedać udziały, bo potrzebuje gotówki, ale chciałby utrzymać kontrolę
nad sektorem" - powiedział Golonka. Rozmowy na temat konsolidacji w regionie są prowadzone od wielu lat i dotychczas nie
przyniosły rezultatu. "Znowu widać jakiś brak koordynacji, co może rzutować na sam proces fuzji i czas jej
przeprowadzenia. To oznacza, że może być jakieś opóźnienie. Należy pamiętać, że rola
skarbu państwa i Nafty jest kluczowa w tym procesie" - powiedział Dariusz Górski,
analityk w Deutsche Bank Securities. Wiceprezes dodał, że jednym ze sposobów przeprowadzenia fuzji pomiędzy Orlenem a
MOL-em może być podwyższenie kapitału. "Najciekawsze modele są takie gdyby nastąpiło jakieś podwyższenie kapitału, wtedy
spółka (która powstanie w wyniku fuzji PKN i MOL) łącznie nabiera kapitału" - dodał
Golonka. DYWIDENDA I UNIPETROL Przewodniczący rady nadzorczej PKN Orlen powiedział także, że polski koncern
paliwowy powinien przeznaczyć na wypłatę dywidendy co najmniej 15 procent z
ubiegłorocznego zysku netto. Grupa PKN prognozowała, że 2003 rok zakończy rekordowym zyskiem na poziomie 1,05
miliarda złotych. Oficjalne dane znane będą w przyszłym tygodniu. "Ja uważam, że spółka powinna płacić dywidendę w wysokości co najmniej 15 procent
zysku, chociaż zapewne znacząca część akcjonariuszy będzie dążyła do wyższego udziału" -
powiedział Gierej. Z zysku za 2002 rok WZA PKN przeznaczyło na dywidendę 58,8 miliona złotych, co dało
14 groszy na akcję. PRZYPADEK WĘGIERSKI PKN stara się także o zakup akcji czeskiej grupy paliwowej Unipetrol i jest w trakcie
prowadzenia procesu due diligence tej spółki. Prezes uważa, że negocjacje zbliżają Orlen
do ostatecznego zakupu akcji czeskiej firmy. "Tam mamy wyraźny postęp i mamy wyjątkową szansę korzystnie kupić Unipetrol. Wygląda
na to, że możemy zostać głównym potencjalnym partnerem rządu czeskiego i to daje nam
dobra pozycję negocjacyjną" - powiedział Golonka. We wtorek węgierski rząd sprzedał w ciągu jednego dnia 10,5-procentowy pakiet akcji
MOL. Gierej pytany o to, czy Nafta Polska, która posiada 17 procent akcji PKN mogłaby
zastosować podobny schemat odpowiedział: "Nafta nie dostała żadnego sygnału od MSP, by rozpocząć sprzedaż swojego pakietu. W
przeciwieństwie do rządu węgierskiego to jest ruch związany ze znaczącym oddaniem
kontroli, czyli to (...) związane byłoby z zapłaceniem premii". Węgry sprzedały inwestorom instytucjonalnym pakiet MOL-a wart ponad 370 milionów
dolarów z kilkuprocentowym dyskontem wobec wyceny rynkowej. Gierej nie chciał jednak
powiedzieć, jaka w jego ocenie powinna być ewentualna premia za oddanie kontroli nad PKN. Kilka lat temu utworzeniem koncernu regionalnego interesował się oprócz węgierskiego
MOL-a także austriacki OMV. Ówczesne oferty jakie dostał minister skarbu za swój pakiet w
Orlenie opiewały na osiem euro, czyli według obecnego kursu - około 38,8 złotego. "Ale dziś jest sytuacja inna niż dwa lata temu. Dziś toczy się dyskusja tylko z
jednym partnerem" - wyjaśniał Gierej. Akcje PKN Orlen, które w ciągu ubiegłego roku podwoiły swoją wartość, w środę
wyceniane były na prawie 28 złotych. ((Autor: Kuba Kurasz i Wojciech Moskwa; Redagował: Marcin Gocłowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM:
[email protected]))

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface